Aktualne statystyki spraw frankowych wskazują, że mBank S.A. masowo przegrywa z kredytobiorcami w sądach. Najnowsze statystyki wskazują, że mBank przegrał prawomocnie w blisko 98% spraw. Oznacza to, że na 4.487 prawomocnych wyroków, aż 4.388 spraw zakończyło się zwycięstwem kredytobiorców. Tak druzgocące dla banku statystyki sprawiają, że mBank oferuję swoim klientom coraz lepsze warunki ugody. Problem w tym, że ugody są oferowane wyłącznie kredytobiorcom posiadającym aktywne zobowiązanie, a zatem takim, które nadal spłacają kredyt.
Co zatem z kredytobiorcami, którzy w ostatnich latach spłacili już swój kredyt i chcieliby odzyskać przynajmniej część środków, jakie zostały zapłacone na rzecz banku? Tacy kredytobiorcy również mogą dochodzić swoich praw w sądzie. Więcej na ten temat w naszym dzisiejszym artykule.
Czy mogę pozwać mBank, mimo że spłaciłem już swój kredyt?
Wcześniejsza spłata kredytu nie zamyka kredytobiorcy możliwości dochodzenia swoich roszczeń przed sądem. Kredytobiorca nadal może powoływać się na nieważność umowy kredytu, na podstawie której spełniał świadczenia na rzecz banku.
W trakcie procesu kredytobiorca powinien powoływać się na:
- abuzywność zapisów umowy,
- wystawienie go na nieograniczone ryzyko kursowe,
- naruszenie przez Bank obowiązków informacyjnych,
- dysproporcje praw i obowiązków obu stron,
- brak określoności kwoty kredytu lub jego salda
- inne przesłanki przemawiające za nieważnością umowy kredytu.
Jeśli sąd uzna, że umowa kredytu była nieważna, to w takiej sytuacji zasądzi na rzecz kredytobiorcy zwrot wszystkich zapłaconych rat kredytu, opłat okołokredytowych i prowizji.
kredyt frankowy w mBanku
Spłaciłem kredyt – ile mogę odzyskać w sądzie?
Jeśli sąd uzna, że umowa kredytu była nieważna, to wówczas kredytobiorca ma prawo żądać od Banku zwrotu wszystkich świadczeń, jakie zostały przez niego zapłacone. Bank z kolei ma prawo żądać od kredytobiorcy zwrotu kapitału.
Oznacza to, że jeżeli bank wypłacił kredytobiorcy 200 000 zł, a kredytobiorca w okresie kredytowania zapłacił na rzecz banku 360 000 zł tytułem rat kapitałowo odsetkowych oraz wcześniejszej spłaty kredytu, a nadto zapłacił dodatkowe ok. 15 000 zł tytułem kosztów okołokredytowych (np. prowizji ubezpieczenia niskiego wkładu własnego, ubezpieczenia na życie, ubezpieczenia nieruchomości itd.), to po dokonanym potrąceniu bank będzie musiał zwrócić kredytobiorcy łącznie 175 000 zł.
Do powyższej kwoty należy oczywiście doliczyć jeszcze odsetki ustawowe za opóźnienie, które będą przysługiwały kredytobiorcy od banku. Odsetki te są uzależnione od tego, za którą z linii orzeczniczych opowie się sąd rozstrzygający sprawę. Niemniej jednak odsetki te oscylują zwykle od kilku tysięcy złotych do nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych. Jest to dodatkowa korzyść dla kredytobiorców, o którą warto się upomnieć. Więcej na temat odsetek oraz sposobu ich obliczania, możecie Państwo przeczytać artykule dostępnym TUTAJ.
Biorąc pod uwagę skalę korzyści oraz obecne statystyki spraw frankowych (ok. 98% wygranych) nikogo nie powinien dziwić fakt, że kredytobiorcy lawinowo ruszyli z pozwami do sądów.
Czy mogę dogadać się z mBankiem i zakończyć sprawę bez procesu?
Dotychczasowa postawa banków (w tym również mBanku) wskazuje, że banki nie są zainteresowane żadnymi układami z kredytobiorcami, którzy spłacili już swoje zobowiązania. Oznacza to, że kredytobiorcy, którzy spłacili kredyt, nie mają co liczyć na ewentualną ugodę z bankiem. Jednocześnie, gdyby nawet taki program ugód się kiedyś pojawił, to z pewnością nie byłyby to tak duże korzyści, jak w przypadku procesów frankowych.
kredyt frankowy w mBanku
Spłaciłem kredyt w mBank w 2015 r. czy mogę nadal dochodzić roszczeń?
Aktualna linia orzecznicza wskazuje, że bieg terminu przedawnienia rozpoczyna się dopiero w dniu w którym kredytobiorca dowiedział się o nieważności umowy kredytu.
W praktyce zdecydowana większość kredytobiorców o nieważności swojej umowy kredytu dowiedziała się dopiero z mediów w ostatnich 2-3 latach. W takiej sytuacji nawet jeśli kredyt został spłacony w 2015 roku, to roszczenia kredytobiorcy nie są jeszcze przedawnione i mogą być dochodzone w sądzie.
Podsumowanie
Klienci mBank S.A., którzy spłacili swój kredyt frankowy – co do zasady – nadal mogą dochodzić swoich roszczeń w sądzie. W takim przypadku rekomendowanym rozwiązaniem jest jednak zasięgnięcie opinii prawnika na temat wadliwości umowy kredytu, a zwłaszcza tego, kiedy kredyt został spłacony czy kredytobiorca zgłaszał w banku jakieś reklamacje oraz kiedy kredytobiorca dowiedział się o nieważności umowy kredytu.
Osoby zainteresowane powyższą tematyką, zachęcamy do wypełnienia formularza kontaktowego oraz do ewentualnego przesłania swojej skanu swojej umowy kredytu, celem jej bezpłatnej analizy. W trakcie krótkiej konsultacji odpowiemy na wszystkie nurtujące Państwa pytania.














