Umów się na konsultację:

511 030 795

d.ostaszewski@cno-legal.pl

Erste Bank a spłacone kredyty frankowe

24 kwietnia na polskim rynku bankowym zaszła niemała zmiana: Santander Bank Polska oficjalnie zmienił nazwę na Erste Bank Polska.

Ta rewolucja jest podyktowana procesem przejęcia. Od 9 stycznia 2026 roku głównym akcjonariuszem banku stała się austriacka Grupa Erste. Wraz ze zmianą właściciela przeprowadzono gruntowny rebranding – zniknęła charakterystyczna czerwień, robiąc miejsce dla nowego, niebieskiego logo. Warto przy tym zaznaczyć, że zmiana dotyczy całej grupy, z wyjątkiem Santander Consumer Banku.

Czy jednak zmiana szyldu oznacza, że frankowicze, którzy posiadali kredyty w Santanderze, stracili szansę na dochodzenie roszczeń od „nowego banku”? Jak Erste odpowie za ewentualne zobowiązania ze spłaconych lata temu kredytów frankowych? 

Kredyt Bank, BZ WBK, Santander… a teraz Erste. Kto odda pieniądze?

Na przestrzeni kilkunastu lat polski sektor bankowy przeszedł potężną falę fuzji i przejęć. Wielu kredytobiorców, którzy kilkanaście lat temu podpisywali umowę o kredyt powiązany z kursem franka szwajcarskiego, robiło to w placówkach dawnego Kredyt Banku. W 2013 roku instytucja ta połączyła się z Bankiem Zachodnim WBK (BZ WBK). Pięć lat później, w 2018 roku, BZ WBK zmienił szyld na Santander Bank Polska. Dziś, wiosną 2026 roku, pałeczkę (i portfel klientów) przejmuje austriacka Grupa Erste.

Dla przeciętnego kredytobiorcy taka historia przekształceń może wydawać się przytłaczająca. W głowach wielu osób, które spłaciły już swoje zobowiązanie, pojawia się naturalne pytanie: „Skoro mojego pierwotnego banku już od dawna nie ma, to kto odda mi pieniądze za nieuczciwą umowę?”.

Odpowiedź jest bardzo prosta i w pełni chroni interesy konsumenta. Zgodnie z prawem, przy przejęciach i fuzjach spółek działa zasada tzw. sukcesji uniwersalnej. Oznacza to, że nowy właściciel – w tym wypadku Erste Bank Polska – przejmuje nie tylko majątek, infrastrukturę i zyski przejmowanego banku, ale wchodzi również we wszystkie jego prawa i obowiązki. Kupuje bank z całym jego „bagażem”.

W praktyce oznacza to, że zmiana logo z zielonego (Kredyt Bank/BZ WBK), przez czerwone (Santander), aż po dzisiejsze niebieskie (Erste), absolutnie nie kasuje odpowiedzialności instytucji finansowej. To właśnie Erste Bank Polska odpowiada dziś prawnie za wadliwe umowy frankowe swoich poprzedników i to do niego należy kierować przedsądowe wezwania do zapłaty oraz ewentualne pozwy.

Ponad 30 000 umów spłaconych kredytów frankowych odziedziczonych przez Erste

Wchodząc na polski rynek, Erste Bank odziedziczył nie tylko zyski i bieżących klientów Santandera, ale również potężny, historyczny portfel umów powiązanych z kursem franka szwajcarskiego. Mowa tu przede wszystkim o ponad 30 000 udzielanych w pierwszej dekadzie XXI wieku i spłaconych już przez Kredyt Bank (w tym popularne, masowo dziś unieważniane umowy typu „Ekstralokum”) oraz Bank Zachodni WBK.

Wielu kredytobiorców dawno już zapomniało o frankowym koszmarze, ciesząc się z wykreślenia hipoteki z księgi wieczystej. Niestety, często nie zdają sobie oni sprawy, że spłacając kredyt, oddali do banku znacznie więcej, niż powinni. Umowy Kredyt Banku i BZ WBK zawierały bowiem tzw. klauzule abuzywne (niedozwolone). Pozwalały one instytucji finansowej na niemal dowolne, jednostronne kształtowanie tabel kursowych, co sztucznie pompowało zarówno saldo zadłużenia, jak i wysokość comiesięcznych rat.

To właśnie z tym „uśpionym” portfelem spłaconych kredytów musi zmierzyć się teraz Erste Bank Polska. W świetle utrwalonego orzecznictwa polskich sądów i Trybunału Sprawiedliwości UE, całkowita spłata kapitału nie naprawia wadliwej umowy. Byli klienci dawnego Kredyt Banku i BZ WBK – nawet jeśli zamknęli swoje zobowiązanie wiele lat temu – mają pełne prawo domagać się zwrotu nadpłaconych środków. A te, biorąc pod uwagę wadliwy mechanizm przeliczeniowy, sięgają nierzadko od kilkudziesięciu do nawet kilkuset tysięcy złotych na pojedynczej umowie.

A statystyki są dla frankowiczów jednoznaczne. Ponad 97 % spraw przeciwko Santander bank w ostatnich latach kończyło się zwycięstwem frankowiczów. 

Spłacony kredyt a przedawnienie roszczeń. Czy nie jest za późno?

Skoro mowa o kredytach, które zostały zamknięte i spłacone wiele lat temu, w głowach wielu osób natychmiast zapala się czerwona lampka: „Czy moja sprawa nie jest już przedawniona?”. Sektor bankowy przez lata chętnie podtrzymywał ten mit, próbując przekonać klientów, że po upływie określonego czasu od spłaty ostatniej raty, temat jest definitywnie zamknięty. Nic bardziej mylnego.

Kwestię tę jednoznacznie rozstrzygnął Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE), stając murem za polskimi konsumentami. Zgodnie z unijnym i polskim orzecznictwem, bieg terminu przedawnienia roszczeń konsumenta nie rozpoczyna się ani w dniu wypłaty kredytu, ani nawet w dniu spłaty jego ostatniej raty.

Kiedy zatem startuje zegar? Zgodnie z prawem, termin przedawnienia (który obecnie wynosi 6 lat) zaczyna biec dopiero od momentu, w którym kredytobiorca dowiedział się, lub obiektywnie powinien był się dowiedzieć, że jego umowa zawiera niedozwolone klauzule. Dla wielu frankowiczów ten moment następuje dopiero teraz – na przykład po przeczytaniu artykułu w prasie, usłyszeniu wyroku TSUE czy konsultacji z prawnikiem.

To przełomowa wiadomość dla byłych klientów Kredyt Banku czy BZ WBK. Nawet jeśli spłaciłeś swój kredyt w całości dziesięć lat temu, a dopiero niedawno zorientowałeś się, że umowa była wadliwa, Twoje roszczenia wobec Erste Bank Polska są wciąż aktualne i masz pełne prawo żądać zwrotu swoich pieniędzy przed sądem.

Co można zyskać? Tysiące złotych do zwrotu za zamknięty kredyt

Teoria teorią, ale w sprawach frankowych najważniejsze są konkrety: o jakie kwoty toczy się gra? Gdy sąd uznaje spłaconą umowę frankową za nieważną (z powodu obecności klauzul abuzywnych), w świetle prawa traktuje się ją tak, jakby nigdy nie istniała. W efekcie następuje konieczność wzajemnego rozliczenia – bank musi oddać klientowi wszystkie wpłacone przez niego raty, prowizje i opłaty, a klient zwraca jedynie czysty kapitał, który pierwotnie pożyczył.

W przypadku kredytów, które zostały spłacone do zera, rachunek jest prosty. Biorąc pod uwagę sztucznie zawyżone przez bank kursy walut oraz wysokie odsetki, kredytobiorca najczęściej oddał do banku znacznie więcej, niż pożyczył. Różnica ta stanowi potężną nadpłatę, którą nowy właściciel – w tym wypadku Erste Bank Polska – ma obowiązek zwrócić co do grosza, często wraz z wysokimi odsetkami ustawowymi za opóźnienie.

Nie są to tylko obietnice bez pokrycia. Doskonałym dowodem na to, że walka o spłacony kredyt to nie strata czasu, a realny zysk, są wyroki zapadające w polskich sądach. 

Jak pokazujemy w jednym z naszych ostatnich wpisów: Spłacony kredyt frankowy to nie koniec. Ekspresowe zwycięstwo z Santander (BZ WBK) – 35 000 zł odzyskane dla naszych Klientów, sądy potrafią orzekać szybko i niezwykle korzystnie dla konsumentów. W przywołanej sprawie udowodniliśmy, że nawet po latach od zamknięcia umowy dawnego BZ WBK (poprzednika Erste) można skutecznie i błyskawicznie odzyskać potężne pieniądze z tytułu nienależnie pobranych świadczeń.

Od czego zacząć? Dokumenty i bezpłatna analiza umowy z Erste (Santander, Kredyt Bank, WZWBK)

Choć perspektywa odzyskania kilkudziesięciu tysięcy złotych od Erste Banku jest kusząca, wielu frankowiczów obawia się formalności. Jak wygląda to w praktyce? Droga do odzyskania pieniędzy za spłacony kredyt składa się z trzech prostych kroków:

  1. Zgromadzenie dokumentów: Podstawą jest oczywiście Twoja umowa kredytowa (zawarta pierwotnie z Kredyt Bankem lub BZ WBK) wraz z ewentualnymi aneksami. Jeśli nie posiadasz wszystkich dokumentów lub brakuje Ci pełnej historii spłat, nie przejmuj się. Jako następca prawny, Erste Bank ma ustawowy obowiązek wydać Ci tzw. zaświadczenie o historii spłat kredytu (zawierające zestawienie wszystkich wpłat od początku trwania umowy). Możesz o nie zawnioskować nawet wtedy, gdy Twoje konto techniczne zostało dawno zamknięte.
  2. Profesjonalna analiza prawna: Gdy masz już umowę, kolejnym krokiem jest sprawdzenie jej pod kątem niedozwolonych zapisów. Warto powierzyć to zadanie ekspertom, którzy na co dzień wygrywają sprawy z bankami. W naszej kancelarii taka wstępna analiza dokumentów jest całkowicie bezpłatna i niezobowiązująca – dowiesz się z niej, czy Twoja umowa kwalifikuje się do unieważnienia i o jak dużą kwotę możesz walczyć.
  3. Złożenie reklamacji i pozwu: Po wyliczeniu wartości roszczenia, do Erste Banku kierowane jest przedsądowe wezwanie do zapłaty. Jeśli bank odmówi polubownego zwrotu środków (co w przypadku spłaconych kredytów jest standardową praktyką), sprawa trafia do sądu, gdzie – jak pokazał przywołany wcześniej wyrok – można wygrać szybko i skutecznie

Podsumowanie

Zmiana barw i nazwy z Santander Bank Polska na Erste Bank Polska to dla rynku duże wydarzenie, ale dla frankowiczów, jedynie zmiana adresata roszczeń. W świetle prawa nowy właściciel dziedziczy pełną odpowiedzialność za wadliwe umowy z przeszłości, w tym te zawierane w dawnym Kredyt Banku oraz BZ WBK.

Najważniejszy wniosek, jaki powinieneś wynieść z tego artykułu, jest jasny: zamknięcie kredytu i wykreślenie hipoteki nie oznacza, że sprawa jest przegrana. Orzecznictwo TSUE oraz polskich sądów bezwzględnie chroni konsumentów, a termin przedawnienia roszczeń nie biegnie od momentu spłaty ostatniej raty. Zamiast zastanawiać się, czy po latach od uwolnienia się od franka warto wracać do przeszłości, najlepiej opierać się na faktach. Wystarczy odszukać starą umowę i przekazać ją do bezpłatnej analizy prawnej, aby przekonać się, że na wyciągnięcie ręki czeka zwrot sięgający kilkudziesięciu tysięcy złotych.

FAQ – Erste Bank a spłacone kredyty frankowe

1. Czy po zmianie właściciela i nazwy na Erste Bank Polska nadal mogę walczyć o zwrot za stary kredyt we frankach? Tak. Zgodnie z zasadą sukcesji uniwersalnej, Erste Bank Polska wszedł we wszystkie prawa i obowiązki przejętego banku. Oznacza to, że ponosi pełną prawną i finansową odpowiedzialność za wadliwe umowy frankowe zawierane w przeszłości m.in. przez dawny Kredyt Bank, Bank Zachodni WBK (BZ WBK) oraz Santander Bank Polska.

2. Mój kredyt frankowy został spłacony w całości wiele lat temu. Czy moje roszczenia nie są już przedawnione? Nie. Zgodnie z jednoznacznym orzecznictwem Trybunału Sprawiedliwości UE (TSUE), bieg przedawnienia roszczeń konsumenta nie rozpoczyna się w dniu spłaty ostatniej raty kredytu. Zegar startuje dopiero w momencie, w którym obiektywnie dowiedziałeś się, że Twoja umowa zawiera niedozwolone klauzule (np. z mediów lub po konsultacji z prawnikiem). Z tego powodu roszczenia dotyczące dawno spłaconych umów wciąż są aktualne.

3. Skąd mam wziąć dokumenty, skoro moje konto w dawnym BZ WBK/Santanderze jest od dawna zamknięte? Brak dokumentów to nie problem. Nawet jeśli zamknąłeś rachunek techniczny wiele lat temu, Erste Bank jako następca prawny ma ustawowy obowiązek przechowywania Twoich danych. Wystarczy złożyć do banku wniosek o wydanie tzw. zaświadczenia o historii spłat kredytu. Dokument ten zawiera pełne zestawienie wszystkich Twoich wpłat od początku trwania umowy i jest podstawą do wyliczenia roszczenia pozwu.

4. O co dokładnie walczę w sądzie, skoro kredyt jest już zamknięty? W przypadku unieważnienia umowy kredytowej przez sąd, strony muszą zwrócić sobie to, co wzajemnie świadczyły. Ty musisz oddać bankowi jedynie czysty kapitał (kwotę, którą pierwotnie wypłacono), a bank musi zwrócić wszystkie wpłacone przez Ciebie raty kapitałowo-odsetkowe, prowizje i opłaty. Ponieważ w umowach frankowych banki sztucznie pompowały saldo, spłacając kredyt, oddałeś znacznie więcej, niż pożyczyłeś. Walczysz o zwrot tej nadpłaty, która często wynosi kilkadziesiąt tysięcy złotych, oraz o ustawowe odsetki za opóźnienie.

5. Od czego zacząć proces odzyskiwania pieniędzy? Pierwszym krokiem jest odszukanie swojej umowy kredytowej (wraz z aneksami) i przekazanie jej do profesjonalnej analizy prawnej. W naszej kancelarii taka wstępna weryfikacja dokumentów jest całkowicie bezpłatna. Na jej podstawie eksperci ocenią, czy umowa kwalifikuje się do unieważnienia, i precyzyjnie wyliczą, o jak dużą kwotę od Erste Banku możesz walczyć.

Daniel Ostaszewski

Radca prawny, Mediator

Masz jakieś pytania? Zastanawiasz się czy Twoja umowa frankowa jest wadliwa? Chcesz pozwać bank a może zostałeś pozwany i szukasz pomocy?

Nasza kancelaria pomaga frankowiczom w ponad 900 sporach. uzyskaliśmy już ponad 200 korzystnych wyroków. Główna spejcalizacją naszej kancealrii są tzw. kredyty frankowe (kancelaria frankowa, kancelaria pomocy frankowiczom).

Ostatnie posty:

Zostaw nam swój numer telefonu lub adres email, a skontaktujemy się z Tobą.