Już 10 września 2026 roku o godzinie 9:30 Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wyda kluczowy wyrok w polskiej sprawie o sygnaturze C-510/25, który zdefiniuje na nowo zasady rozliczeń z bankami. Orzeczenie to odpowie na fundamentalne pytanie: czy polskie sądy mogą z urzędu stosować tzw. teorię salda, automatycznie kompensując wzajemne roszczenia, oraz czy mają prawo arbitralnie ucinać należne konsumentom odsetki ustawowe. Wynik tej rozprawy zadecyduje o setkach tysięcy złotych w portfelach kredytobiorców.
Po unieważnieniu umowy kredytowej strony muszą zwrócić sobie to, co wzajemnie świadczyły. Sytuacja skomplikowała się jednak po wyroku TSUE z 19 czerwca 2025 r. (sygn. akt C-356/24), który część sędziów zinterpretowała jako zielone światło do powrotu szkodliwej teorii salda. Doprowadziło to do rozbieżności, które skłoniły Sąd Okręgowy w Warszawie do zadania pytań prejudycjalnych, by ostatecznie przeciąć ten spór.
Teoria Salda a Teoria Dwóch Kondykcji (T2K)
| Cecha | Teoria Salda | Teoria Dwóch Kondykcji (T2K) |
| Mechanizm | Sąd z urzędu kompensuje roszczenia stron. Powództwo przysługuje tylko tej stronie, która wykazuje nadwyżkę wpłat nad wypłaconym kapitałem. | Każda ze stron ma niezależne, odrębne roszczenie o zwrot nienależnych świadczeń. |
| Podstawa orzecznicza | Promowana przez banki; kontrowersyjnie przywrócona przez część sędziów (wyrok TSUE C-356/24 z czerwca 2025 r.). | Zgodna z historyczną uchwałą SN (III CZP 11/20) i konsekwentnie chroniąca interes konsumenta. |
| Waluta obca (CHF) | Prowadzi do ogromnych strat finansowych (rzędu 150-200 tys. zł), ponieważ wpłaty walutowe przeliczane są na złotówki po niekorzystnych kursach historycznych. | Konsument może skutecznie żądać zwrotu świadczeń wpłaconych bezpośrednio w walucie obcej (np. CHF). |
Dlaczego teoria salda to finansowa pułapka?
Przełóżmy to na konkretne liczby, opierając się na uproszczonym modelu spłaty kredytu, w którym konsument spłacał raty bezpośrednio w walucie obcej (CHF).
Symulacja: Wpłata 100 000 CHF przez konsumenta
| Parametr | Teoria Dwóch Kondykcji (T2K) | Teoria Salda |
| Sposób rozliczenia | Konsument ma prawo żądać zwrotu wpłaconej kwoty w walucie, w jakiej jej dokonał (CHF). | Wpłaty walutowe bywają sprowadzane do wartości historycznej w złotówkach i w ten sposób potrącane. |
| Przykładowy kurs przeliczeniowy | 4,50 PLN / 1 CHF (wartość przyjęta dla przykładu). | 2,50 PLN – 3,00 PLN / 1 CHF (średni kurs historyczny z dnia dokonywania wpłat). |
| Wartość ekonomiczna wpłaconego kapitału | 450 000 PLN | 150 000 PLN – 200 000 PLN |
| Faktyczna strata konsumenta | Brak straty – konsument odzyskuje to, co wpłacił. | Od 150 000 PLN do 200 000 PLN na samej różnicy kursowej. |
Główne konsekwencje finansowe narzuconego salda
Parowanie roszczeń po zaniżonym kursie: Zamiast odzyskać fizycznie 100 000 franków (wartych w tym przykładzie 450 tys. zł), konsument obserwuje, jak sąd wirtualnie zalicza jego wpłaty na poczet kapitału początkowego w oparciu o taniego franka sprzed lat.
Potężna różnica ekonomiczna: Zastosowanie mechanizmu salda wyparowuje z portfela frankowicza od 150 do 200 tysięcy złotych. Ta kwota znika, zanim w ogóle zaczniemy rozmawiać o utraconych odsetkach ustawowych za opóźnienie.
Przeniesienie ryzyka walutowego: Bank unika odpowiedzialności rynkowej. Nie musi oddawać drogiej waluty ani kupować jej na rynku – sąd „ratuje” jego bilans kosztem konsumenta, co bezpośrednio uderza w unijną zasadę pełnego i skutecznego skutku odstraszającego dyrektywy 93/13.
Pułapka kosztów procesu i zamach na odsetki ustawowe
Zastosowanie przez sąd teorii salda z urzędu rodzi patologiczną sytuację, w której konsument – mimo udowodnienia w sądzie nieważności nieuczciwej umowy – może formalnie przegrać sprawę. Jeżeli frankowicz domaga się zwrotu wpłat, a sąd arbitralnie zastosuje saldo, uzna, że wpłaty nie pokryły jeszcze udostępnionego kapitału. Skutek? Żądanie zostaje oddalone. W takiej sytuacji sąd może obciążyć poszkodowanego pełnymi kosztami postępowania i zastępstwa procesowego banku, co wywołuje silny efekt mrożący.
Dopóki wpłaty konsumenta nie przekroczą kwoty pierwotnie wypłaconego kredytu, według zwolenników salda roszczenie o zwrot teoretycznie nie istnieje. Bank nie musi oddawać pieniędzy i nie ponosi kosztów odsetkowych, zyskując motywację do maksymalnego przewlekania procesu. Co więcej, część sędziów uważa, że odsetki ustawowe nadmiernie uprzywilejowują konsumenta, przyznając je dopiero od momentu uprawomocnienia się wyroku (zamiast od wezwania do zapłaty).
(Więcej o tych niebezpiecznych tendencjach w orzecznictwie i ich wpływie na portfele kredytobiorców przeczytasz w moim wcześniejszym wpisie: Trzy kluczowe wyroki dla frankowiczów – koszty procesowe, odsetki i teoria salda).
Powrót do korzeni: Uchwała SN III CZP 11/20
W polskim porządku prawnym fundamenty pod sprawiedliwe rozliczenia zostały wylane już dawno. Historyczna uchwała Sądu Najwyższego (sygn. akt III CZP 11/20) i jej obszerne uzasadnienie jednoznacznie opowiedziały się za Teorią Dwóch Kondykcji. Sąd potwierdził, że roszczenia konsumenta i banku to dwa niezależne byty prawne. Nadchodzący wyrok TSUE w sprawie C-510/25 powinien stanowić ostateczną, unijną kropkę nad „i”.
(Szczegółową analizę tej historycznej decyzji oraz argumentację stojącą za bezwzględnym odrzuceniem mechanizmu kompensaty z urzędu opisywałem szczegółowo tutaj: Uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego ws. przyjęcia teorii dwóch kondykcji (sygn. akt III CZP 11/20)).
AKTUALIZACJA: Wyrok TSUE z 10 września 2026 r. (C-510/25, Adazik)
Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej orzekł, że dyrektywa 93/13/EWG nie narzuca państwom członkowskim wyboru konkretnego modelu rozliczeń i nie sprzeciwia się stosowaniu teorii salda, o ile przewiduje to prawo krajowe. Unijni sędziowie zaznaczyli jednak, że wzajemna kompensacja roszczeń nie może w żaden sposób osłabiać ochrony przyznanej konsumentom.
Kluczowe warunki stosowania teorii salda według TSUE:
- Gwarancja odsetek za opóźnienie: Frankowicz zachowuje prawo do odsetek za opóźnienie od tych kwot zapłaconych na rzecz banku, które przewyższają wartość pierwotnie pożyczonego kapitału.
- Ochrona przed kosztami procesu: Zasady orzekania o kosztach postępowania nie mogą zniechęcać kredytobiorców do dochodzenia swoich praw w sądzie. Sąd nie może zatem nałożyć na konsumenta kosztów procesu banku wyłącznie na skutek księgowego wyzerowania roszczeń z urzędu.
- Bezwzględny obowiązek informacyjny: Jeśli sąd planuje z urzędu dokonać potrącenia wierzytelności, musi najpierw szczegółowo poinformować konsumenta o konsekwencjach takiego kroku. Kredytobiorca musi mieć szansę świadomie ocenić sytuację i zdecydować, czy przy takim wariancie rozliczeń nadal podtrzymuje wolę unieważnienia umowy.
Co to oznacza dla frankowiczów w praktyce?
Wyrok ten powstrzymuje najbardziej skrajne i szkodliwe dla konsumentów interpretacje teorii salda. Choć sądy mogą dokonywać kompensaty, nie mogą tego robić kosztem portfela kredytobiorcy. Orzeczenie wpłynie teraz bezpośrednio na praktykę polskich sądów oraz na Sąd Najwyższy, który wcześniej zawiesił postępowanie w podobnej sprawie (sygn. akt III CZP 7/26) w oczekiwaniu na stanowisko TSUE.
To jednak nie koniec unijnej batalii o zasady rozliczeń. W Trybunale czeka na rozpoznanie kolejna sprawa z Polski (C-548/26, Leniwicz zainicjowana przez Sąd Rejonowy w Rzeszowie), która ma doprecyzować, czy teorię salda można zastosować na wyraźne żądanie samego frankowicza i w jakim dokładnie zakresie powinna ona obejmować zwrot odsetek.














