Czy bank może wycofać się z rozmów ugodowych, jeżeli kredytobiorca nie zaakceptuje przedstawionych warunków? Tak. Samo przerwanie negocjacji nie oznacza jednak, że bank jest pewny wygrania sprawy sądowej. Wycofanie się z rozmów może być elementem przyjętej strategii negocjacyjnej i próbą wywarcia presji na kredytobiorcy. Pokazuje to sprawa naszej klientki, w której BNP Paribas Bank Polska S.A. zakończył negocjacje po otrzymaniu kontrpropozycji, a następnie przegrał sprawę przed Sądem Okręgowym w Warszawie.
Sąd ustalił nieważność umowy kredytu zawartej w 2005 roku z Fortis Bank Polska S.A., zasądził na rzecz klientki należne świadczenie oraz obciążył bank kosztami procesu. Wynik postępowania okazał się zdecydowanie korzystniejszy niż warunki ugody proponowane wcześniej przez bank.
Umowa kredytu zawarta z Fortis Bank Polska S.A. w 2005 roku
W 2005 roku klientka zawarła z Fortis Bank Polska S.A. umowę o kredyt hipoteczny powiązany z kursem waluty obcej. Zobowiązanie było wykonywane przez wiele lat, a po przejęciu działalności Fortis Banku stroną umowy stał się BNP Paribas Bank Polska S.A.
Umowy stosowane przez Fortis Bank przez długi czas były uznawane za jedne z trudniejszych do zakwestionowania. W przeszłości zdarzało się, że niektórzy sędziowie odmawiali ustalenia ich nieważności, przyjmując, że mechanizm zastosowany w tych umowach różnił się od rozwiązań występujących we wzorcach innych banków.
Nie oznaczało to jednak, że umowy Fortis Banku były pozbawione wad prawnych. Każda umowa kredytu powiązanego z walutą obcą wymaga indywidualnej analizy, obejmującej między innymi sposób ustalania kursów waluty, zakres informacji przekazanych konsumentowi, konstrukcję ryzyka kursowego oraz wpływ niedozwolonych postanowień na możliwość dalszego obowiązywania umowy.
Klientka zdecydowała się na skierowanie sprawy do sądu
W 2024 roku klientka powierzyła naszej kancelarii prowadzenie sprawy przeciwko BNP Paribas Bank Polska S.A. Celem postępowania było przede wszystkim ustalenie nieważności umowy kredytu i doprowadzenie do rozliczenia stron zgodnie z przepisami o bezpodstawnym wzbogaceniu oraz nienależnym świadczeniu.
Podstawę prawną roszczenia o ustalenie nieważności umowy stanowił przede wszystkim art. 189 Kodeksu postępowania cywilnego. Ocena postanowień umowy dokonywana była natomiast z uwzględnieniem art. 385¹ i następnych Kodeksu cywilnego, regulujących skutki stosowania niedozwolonych postanowień umownych w umowach zawieranych z konsumentami.
Konsekwencją nieważności umowy kredytu jest obowiązek rozliczenia świadczeń spełnionych bez podstawy prawnej, zgodnie z art. 405 w zw. z art. 410 Kodeksu cywilnego.
Bank przedstawił propozycję ugody
W 2025 roku, już po rozpoczęciu prowadzenia sprawy, bank zgłosił się z propozycją zawarcia ugody. Sama gotowość do prowadzenia rozmów była oczywiście okolicznością pozytywną, jednak warunki przedstawione przez BNP Paribas Bank Polska S.A. znacząco odbiegały od rezultatu, który klientka mogła osiągnąć w postępowaniu sądowym.
Przeprowadzona przez nas analiza wykazała, że zaakceptowanie propozycji banku oznaczałoby rezygnację z istotnej części korzyści wynikających z nieważności umowy. Ugoda nie zapewniała klientce rozliczenia odpowiadającego skutkom prawnym, jakie mogły nastąpić po wydaniu korzystnego wyroku.
Zarekomendowaliśmy zatem, aby klientka nie przyjmowała propozycji w przedstawionym kształcie. Jednocześnie przygotowaliśmy własną kontrpropozycję, która miała umożliwić zakończenie sporu bez dalszego prowadzenia procesu, ale na warunkach uwzględniających rzeczywistą sytuację prawną kredytobiorcy.
Bank całkowicie wycofał się z negocjacji
Po otrzymaniu kontrpropozycji BNP Paribas Bank Polska S.A. nie zdecydował się na dalsze negocjacje. Bank poinformował, że skoro klientka nie akceptuje przedstawionych przez niego warunków, rozmowy ugodowe nie będą kontynuowane.
Nagłe zakończenie negocjacji wywołało u klientki zrozumiałe obawy. Mogło bowiem sprawiać wrażenie, że bank jest pewny swoich racji i nie obawia się rozstrzygnięcia sądu.
W praktyce takie zachowanie banku nie musi jednak świadczyć o jego pewności procesowej. Może być elementem strategii negocjacyjnej, której celem jest wywołanie u kredytobiorcy przekonania, że odrzucając pierwszą propozycję, bezpowrotnie stracił możliwość zawarcia ugody.
Kredytobiorca może wówczas zacząć obawiać się procesu, kosztów postępowania i ryzyka przegranej. W efekcie może zdecydować się na zaakceptowanie mniej korzystnych warunków tylko dlatego, że bank zapowiedział całkowite zakończenie rozmów.
Wycofanie się banku z ugody nie oznacza, że bank wygra sprawę
Po przeanalizowaniu umowy oraz aktualnego orzecznictwa nie widzieliśmy podstaw do zmiany wcześniejszej oceny sprawy. Uspokoiliśmy klientkę, wyjaśniając, że rezygnacja banku z negocjacji nie zmienia treści umowy ani nie usuwa znajdujących się w niej wad prawnych.
O wyniku procesu nie decyduje stanowczość pracownika banku prowadzącego negocjacje. Rozstrzygające znaczenie mają postanowienia umowy, sposób jej zawarcia, zakres informacji przekazanych konsumentowi, zgromadzone dowody oraz obowiązujące przepisy prawa.
Klientka zaufała naszej ocenie i doświadczeniu. Nie przyjęła niekorzystnej ugody i zdecydowała się kontynuować postępowanie sądowe.
Sąd Okręgowy w Warszawie ustalił nieważność umowy Fortis Banku
Sprawa została rozpoznana przez Sąd Okręgowy w Warszawie, XXVIII Wydział Cywilny. W składzie orzekającym zasiadała sędzia Sądu Okręgowego Agnieszka Kosowska. Po przeprowadzeniu rozprawy i przesłuchaniu klientki sąd wydał wyrok, w którym:
- ustalił nieważność umowy kredytu zawartej w 2005 roku z Fortis Bank Polska S.A.,
- zasądził na rzecz klientki kwotę odpowiadającą nadwyżce świadczeń spełnionych ponad wypłacony kapitał kredytu,
- obciążył BNP Paribas Bank Polska S.A. kosztami procesu, w tym kosztami zastępstwa procesowego.
Najważniejszy cel postępowania został zatem osiągnięty. Umowa kredytu została uznana za nieważną, a rozliczenie klientki zostało ograniczone do wysokości otrzymanego kapitału. Rezultat postępowania był zdecydowanie korzystniejszy niż warunki ugody przedstawione wcześniej przez bank.
Teoria salda a teoria dwóch kondykcji
W zakresie rozliczenia świadczeń sąd zastosował tak zwaną teorię salda. Oznacza to, że porównał wartość świadczenia wypłaconego przez bank z łączną wartością wpłat dokonanych przez klientkę i zasądził jedynie powstałą nadwyżkę.
Rozstrzygnięcie to wymaga odrębnej oceny pod kątem zasadności wniesienia apelacji. Dominujące orzecznictwo przyjmuje bowiem teorię dwóch kondykcji. Zgodnie z nią roszczenie kredytobiorcy o zwrot wpłaconych rat i innych świadczeń jest odrębne od roszczenia banku o zwrot wypłaconego kapitału.
Przy zastosowaniu teorii dwóch kondykcji sąd nie powinien automatycznie pomniejszać roszczenia konsumenta o kapitał wypłacony przez bank, jeżeli bank nie doprowadził skutecznie do rozliczenia swojego roszczenia w sposób przewidziany przepisami prawa procesowego i materialnego.
Klientka będzie więc musiała zdecydować, czy chce zaskarżyć wyrok w części dotyczącej sposobu rozliczenia. Nie zmienia to jednak faktu, że sąd uwzględnił jej podstawowe żądanie i jednoznacznie ustalił nieważność umowy kredytu.
Czy bank może wycofać się z rozmów ugodowych?
Tak. Rozmowy ugodowe są dobrowolne. Co do zasady żadna ze stron nie ma obowiązku kontynuowania negocjacji ani przyjęcia propozycji przedstawionej przez drugą stronę.
Bank może zatem zakończyć rozmowy, jeżeli kredytobiorca nie zaakceptuje jego warunków. Kredytobiorca również nie ma obowiązku podpisania ugody tylko dlatego, że została ona przedstawiona jako propozycja ostateczna.
Wycofanie się banku z rozmów nie przesądza jednak o zasadności jego stanowiska. Nie oznacza także automatycznie, że oferta nie zostanie ponowiona na dalszym etapie postępowania. W praktyce zdarza się, że banki wracają do negocjacji po przeprowadzeniu postępowania dowodowego, po wydaniu wyroku w pierwszej instancji albo na etapie postępowania apelacyjnego.
Decyzja o zawarciu ugody powinna być każdorazowo poprzedzona porównaniem jej warunków z prognozowanymi skutkami wyroku sądowego.
Jak ocenić propozycję ugody z bankiem?
Przed podpisaniem ugody należy ustalić przede wszystkim:
- jaka część aktualnego salda kredytu zostanie umorzona,
- czy kredytobiorca otrzyma zwrot pieniężny,
- w jaki sposób bank rozliczył dotychczasowe wpłaty,
- czy ugoda przewiduje zmianę kredytu na kredyt złotowy,
- jakie oprocentowanie zostanie zastosowane po zawarciu ugody,
- czy bank zobowiązuje się do cofnięcia własnych roszczeń,
- w jaki sposób zostaną rozliczone koszty procesu,
- czy zawarcie ugody może wywołać konsekwencje podatkowe,
- czy ugoda prowadzi do wykreślenia hipoteki,
- z jakich dalszych roszczeń kredytobiorca ma zrezygnować.
Nie każda ugoda proponowana przez bank jest niekorzystna. W wielu sprawach zawarcie porozumienia może być racjonalnym i bezpiecznym rozwiązaniem. Warunki ugody powinny jednak odpowiadać sytuacji konkretnego kredytobiorcy, a nie wyłącznie interesowi banku.
Stanowcze negocjacje mogą prowadzić do przerwania rozmów
Opisywana sprawa pokazuje, że bank może wycofać się z negocjacji, gdy kredytobiorca nie zgadza się na przedstawione warunki i formułuje własną, zdecydowanie korzystniejszą kontrpropozycję.
Nie należy jednak podejmować decyzji pod wpływem presji lub obawy, że propozycja banku bezpowrotnie przepadnie. Najważniejsze jest ustalenie, czy przyjęcie ugody rzeczywiście jest dla kredytobiorcy korzystniejsze niż kontynuowanie postępowania sądowego.
W tej sprawie odmowa podpisania ugody okazała się właściwą decyzją. Sąd ustalił nieważność umowy, doprowadził do rozliczenia świadczeń i obciążył bank kosztami procesu. Klientka osiągnęła rezultat znacznie lepszy niż ten, który wynikał z wcześniejszej propozycji BNP Paribas Bank Polska S.A.
Wygrana sprawa przeciwko BNP Paribas Bank Polska S.A.
Sprawę prowadzili radca prawny Jacek Firlej oraz radca prawny Daniel Ostaszewski.
Nasza kancelaria od wielu lat reprezentuje kredytobiorców w sporach dotyczących umów kredytów powiązanych z kursem walut obcych. Każdą sprawę oceniamy indywidualnie, uwzględniając treść konkretnej umowy, aktualne orzecznictwo oraz możliwe sposoby rozliczenia z bankiem.
Nie rekomendujemy automatycznego odrzucania każdej ugody. Nie rekomendujemy również jej zawierania wyłącznie dlatego, że bank przedstawia propozycję jako ostateczną. Zadaniem pełnomocnika jest porównanie dostępnych możliwości i przedstawienie klientowi rzeczywistych korzyści, kosztów i ryzyk związanych z każdym rozwiązaniem.
Do artykułu załączamy zanonimizowaną treść wyroku, aby umożliwić zapoznanie się z rozstrzygnięciem Sądu Okręgowego w Warszawie.
Najczęściej zadawane pytania
Czy bank może przerwać negocjacje ugodowe?
Tak. Negocjacje są dobrowolne i każda ze stron może je zakończyć. Samo wycofanie się banku z rozmów nie oznacza jednak, że bank ma większe szanse na wygranie procesu.
Czy warto przedstawić bankowi kontrpropozycję ugody?
Tak, jeżeli warunki przedstawione przez bank są mniej korzystne niż możliwy wynik procesu. Kontrpropozycja powinna jednak zostać przygotowana po dokładnym wyliczeniu roszczeń i ocenie sytuacji prawnej kredytobiorcy.
Czy odrzucenie ugody może pogorszyć sytuację w sądzie?
Co do zasady nie. Sąd ocenia umowę i zgłoszone roszczenia na podstawie przepisów prawa oraz materiału dowodowego. Sam fakt nieprzyjęcia ugody nie powinien wpływać na ocenę zasadności powództwa.
Czy umowy Fortis Banku mogą zostać uznane za nieważne?
Tak. O nieważności nie decyduje sama nazwa banku, lecz treść konkretnej umowy, sposób ukształtowania mechanizmu walutowego oraz zakres informacji przekazanych konsumentowi. Opisana sprawa potwierdza, że również umowa Fortis Bank Polska S.A. może zostać uznana za nieważną.














