Podczas większości konsultacji frankowych słyszymy od klientów standardowe zdanie- moja umowa zawiera klauzule abuzywne, więc jest nieważna. W dzisiejszym wpisie postaramy się odpowiedzieć na pytanie, czy faktycznie wyeliminowanie z umowy frankowej klauzul abuzywnych prowadzi do jej nieważności i czy jest to pogląd jednolity.
Klauzule abuzywne w umowach frankowych
O klauzulach abuzywnych w umowach frankowych pisaliśmy już wiele. Na tym etapie wyłącznie skrótowo wskażemy raz jeszcze, iż wadliwość umów powiązanych z chf najczęściej polega na tym, iż wypłata kredytu jak i spłata następowała w oparciu o Tabele kursowe, które ustalane były arbitralnie przez Bank. Obecnie oczywiste jest, iż mechanizm ustalania przez bank kursów waluty, pozostawiający bankowi swobodę, jest sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta. Klauzula, która nie zawiera jednoznacznej treści i przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną przedsiębiorcy, jest nieuczciwa. Zarówno bowiem przeliczenie kwoty kredytu na CHF w chwili jego wypłaty, jak i przeliczenie odwrotne w chwili wymagalności poszczególnych spłacanych rat, służy określeniu wysokości świadczenia konsumenta.
Przewaga kontraktowa banku, a także niewypełnienie obowiązku informacyjnego prowadzi do sytuacji, w której sądy w ponad 90 procentach przypadków potwierdzają wadliwość umów kredytów frankowych. Więcej na temat klauzul abuzywnych, w tym w szczególności banków Mbank oraz Millenium przeczytasz w naszym artykule:
Wyeliminowanie klauzul abuzywnych z umowy
Dziś więcej uwagi poświęcamy kwestii sankcji eliminacji klauzul abuzwynych.
Uznanie, że postanowienia określające zasady przeliczania kwoty kredytu na walutę obcą są niedozwolonymi postanowieniami umownymi, oznacza, że zgodnie z art. 385 1 § 1 zd. 1 k.c., nie wiążą one kredytobiorcy frankowego. Skutkiem stwierdzenia abuzywności klauzuli zawartej w umowie jest jej całkowita eliminacja. Wąpltiwości przez długi czas budziła jednak kwestia ewentualnego dopuszczania zastąpienia bezskuteczego postanowienia wzorca przepisami dyspozytywnymi oraz wpływ woli konsumenta na dalszego funkcjonowanie umowy.
Obecnie Sądy już dość jednolicie wskazują, iż nieuprawnione byłoby zastąpienie przez Sąd postanowień niedozwolonych innymi, polegającymi np. na odwołaniu się do kursu walut stosowanego przez Narodowy Bank Polski.
Możliwość takiej zmiany umowy przez Sąd stałaby w sprzeczności z celami prewencyjnymi dyrektywy 93/13. przedsiębiorcy, którymi są banki wiedzieliby bowiem, że nawet stosując klauzule abuzywne Sąd może uzupełnić wadliwą umowę. Bank nie poniósłby zatem żadnej sankcji z tytułu stosowanych przez siebie metod.
Wątpliwości budzi również fakt czy po wyeliminowaniu postanowień abuzywnych umowa może dalej obowiązywać jako umowa kredytu złotowego oprocentowanego na zasadzie marża plus LIBOR/SARON. Bank w każdej sprawie wskazują, iż nnie ustaliłby wysokości oprocentowania kredytu złotowego według stawki LIBOR. Nie zgadzają się również na zawieranie ugód w takim kształcie. Zdaniem Banków te nigdy nie wyraziłby zgody na stosowanie stawek niższych oprocentowania niż byłby najprawdopodobniej oprocentowany kredyt udzielony w złotych i niezawierający klauzul walutowych.
Naszym zdaniem kwestia czy strony zawarłyby umowę kredytu złotowego z oprocentowaniem LIBOR ma charakter jedynie ekonomiczny. Nie ma przepisu w porządku krajowym, który zakazywałby tego rodzaju umów. Jak podkreślił Sąd Sąd Okręgowy w Olsztynie w wyroku z dnia 11 marca 2021 roku, sygn. IX Ca 20/21 wniosek taki nie wynika również z Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady UE 2016/1011 z dnia 8 czerwca 2016 roku w sprawie indeksów stosowanych jako wskaźniki referencyjne w instrumentach finansowych i umowach finansowych lub do pomiaru wyników funduszy inwestycyjnych i zmieniające dyrektywy 2008/48/WE i 2014/17/UE oraz Rozporządzenie UE nr 596/2014 tzw. Rozporządzeniem BRM. Jest ono skierowane do instytucji finansowych, a nie sądów, który powinny baczyć czy postanowienia umowy są zgodne z prawem, poza tym nie obowiązywało w chwili zawarcia umowy o kredyt.
Pytaniem zasadniczym jest jednak to czy umowa po wyeliminowaniu postanowień indeksacyjnych posiada podstawowe elementy konstrukcyjne pozwalające na dalsze funkcjonowanie umowy.
Klauzule abuzywne a upadek całej umowy
Sądy polskie jeszcze w 2019 roku dość często wskazywały, że eliminacja abuzywnej klauzuli waloryzacyjnej nie prowadzi do upadku umowy w pozostałym zakresie. Tak orzekł chociażby Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 4 kwietnia 2019 roku, sygn. III CSK 159/17. Linia ta została przełamana po słynnym wyroku TSUE ws. Państwa Dziubak, który podkreślił, iż przepisy prawa unii europejskiej nie stoją na przeszkodzie temu aby unieważnić całą umowę.
Obecnie większość sędziów zauważa, iż wskutek bezskuteczności postanowień – umowę łączącą strony należy uznać za nieważną w całości, co z kolei rodzi skutek zwrotu nienależnie pobranych świadczeń (tj. art. 410 § 2 k.c.)
Utrzymanie stosunku prawnego bez postanowień uznanych za bezskuteczne zdaniem większości sądów nie jest możliwe. Bezskuteczność analizowanych postanowień prowadziłaby bowiem nie tylko do zniesienia mechanizmu indeksacji oraz różnic kursów walutowych, ale również – pośrednio – do zaniknięcia ryzyka kursowego, które jest bezpośrednio związane z indeksacją przedmiotowego kredytu do waluty.
Postanowienia umowy odnoszące się do mechanizmu indeksacji dotyczą głównego przedmiotu umowy – mają bezpośredni wpływ na ukształtowanie głównego świadczenia stron-zobowiązania kredytobiorcy. Usunięcie postanowień określających główne świadczenia stron – podobnie jak postanowienia określającego niektóre z essentialia negotii – musi oznaczać brak konsensu co do zawarcia umowy w ogóle. Usunięcie tych postanowień usuwałoby bowiem w całości ryzyko walutowe – wymiany walutowej stanowiące istotę łączącego strony stosunku prawnego w powiązaniu z zasadami ustalania oprocentowania opartego o stawkę LIBOR 3M CHF właściwą wedle woli stron wyrażonej tak w umowie dla kredytów, w których zobowiązanie kredytobiorcy wyrażone jest w CHF. To zaś oznacza, że na skutek kontroli abuzywności w/w postanowień sporną umowę należy uznać za nieważną.
Z orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wynika, że sądy krajowe są zobowiązane do niestosowania klauzuli abuzywnej i nie wolno im przekształcać jej treści tak, aby nadać jej kształt nienaruszający interesu konsumenta, ponieważ osłabiałoby to oddziaływanie prewencyjne sankcji. Umowa powinna „w zasadzie nadal obowiązywać, bez jakiejkolwiek zmiany innej niż wynikająca z uchylenia nieuczciwych warunków, o ile takie dalsze obowiązywanie umowy jest prawnie możliwe zgodnie z zasadami prawa wewnętrznego” (por. wyroki: z dnia 14 czerwca 2012 r. w sprawie C-618/10, B. E. de (…) SA przeciwko J. C., ZOTSiS 2012/6/I-349, pkt 66 – 69).
W dacie zawarcia umów frankowych brak również przepisu dyspozytywnego, którym Sądy mógłby zastąpić niedozwolone postanowienia umowne występujące w łączącej strony umowie kredytowej, a posiłkowanie się w tym zakresie ustalonymi zwyczajami jest wykluczone.
Wola frankowicza – odfrankowienie kredytu
Zdarzają się jednak sytuacje, w których frankowicz nie jest zainteresowanym całkowitym unieważnieniem umowy. Sytuacja ma miejsce najczęściej gdy frankowicz nie spłacił jeszcze całego kapitału.
W takiej sytuacji dla kredytów denominowanych, jak i indeksowanych, wola konsumenta wyrażona w stanowisku procesowym powinna decydować o dalszym bycie umowy kredytu po eliminacji abuzywnego mechanizmu walutowego. Stanowisko to podkreśla orzecznictwo europejskie, które przyznaje pryzmat woli konsumenta.
Osobiście jednak jako prawnikowi trudno mi zaakceptować stanowisko, iż o dalszym obowiązywaniu umowy lub też nie miała decydować wola frankowicza. Analiza orzecznictwa TSUE wskazuje, iż o ile celem dyrektywy 93/13 nie jest unieważnienie wszystkich umów zawierających abuzywne klauzule, o tyle stosowanie jej przepisów przez sąd krajowy powinno doprowadzić do zastąpienia formalnej równowagi, jaką umowa ustanawia między prawami i obowiązkami stron umowy, rzeczywistą równowagą pozwalającą na przywrócenie równości między nimi. Zatem dana umowa może, zgodnie z art. 6 ust. 1 dyrektywy 17 Rzecznik Finansowy biuro@rf.gov.pl Tel. 22 333 73 26 ul. Nowogrodzka 47a www.rf.gov.pl 22 333 73 27 00 – 695 Warszawa facebook.com/Rzecznik Finansowy fax. 22 333 73 29 93/13, zostać utrzymana w mocy, pod warunkiem, że zgodnie z przepisami prawa krajowego, takie utrzymanie w mocy umowy bez nieuczciwych postanowień jest prawnie możliwe, co musi zostać zweryfikowane przy zastosowaniu obiektywnego podejścia (zob. podobnie wyroki TSUE: w sprawie Dunai, C118/17, pkt 40, 51 oraz z dnia 26 marca 2019 r., w sprawie Abanca Corporación Bancaria i Bankia, C70/17 i C179/17, pkt 57).
Podsumowując należy stwierdzić, iż w sytuacji, w której sąd w umowie dostrzeże występowanie klauzul abuzywnych, zobowiązany jest je wyeliminować. Sąd winien ocenić również, uwzględniając wolę oraz wiedzę frankowicza na temat skutków ustalenie nieważności umowy frankowej, czy umowa po wyeliminowaniu z niej nieuczciwych zapisów może nadal obowiązywać czy też nie.














