Wyrok TSUE już 7 grudnia 2023 roku! Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej rozstrzygnie dwie bardzo ważne kwestie: od kiedy liczyć początek biegu terminu przedawnienia roszczeń kredytodawcy w sytuacji, gdy umowa kredytowa jest nieważna oraz od którego momentu sąd powinien rozpocząć naliczanie ustawowych odsetek za opóźnienie należne kredytobiorcy w związku z unieważnieniem kredyt.
To może być jeden z najważniejszych wyroków frankowych w historii. Jeżeli TSUE orzeknie zgodnie z oczekiwaniami frankowiczów zyskają oni miliardy złotych w postaci odsetek. Obecnie w wielu przypadkach odsetki są skracane przez sądy, które powołują się na uchwałę Sądu Najwyższego sygn. III CZP 6/21. Uchwała ta wprowadziła warunek, aby kredytobiorca złożył oświadczenie o woli unieważnienia umowy przed sądem.
WYROK TSUE
Banki bez wynagrodzenia za korzystania z kapitału oraz bez zwrotu kapitału?
To sądny dzień dla banków, które już teraz wiedzą, iż nie mają prawa do wynagrodzenia za korzystanie z kapitału (w wyroku C-520/21 TSUE orzekł, iż bank nie ma prawa do wynagrodzenia). Po czerwcowym wyroku banki wyliczyły straty w swoim sektorze na dziesiątki miliardów złotych. Teraz w zależności od scenariusza mogą stracić jeszcze więcej. Mimo grudniowej mroźnej aury ten wyrok może rozgrzać banki do czerwoności.
Możliwe są następujące rozstrzygnięcia. TSUE może uznać, iż termin przedawnienia liczony jest od:
a) pouczenia konsumenta o skutkach unieważnienia umowy- koncepcja przyjęta przez polski SN
b) złożenia oświadczenia o świadomości skutków unieważnienia umowy
C) prawomocnego wyroku ustalającego nieważność
D) uzyskania przez bank wiedzy o abuzywności umowy
W najjaśniejszym scenariuszu jeżeli TSUE uzna, iż bieg przedawnienia roszczeń banku rozpoczyna się od uzyskania wiedzy o abuzywności umowy (a więc np. wpisu klauzuli abuzywnej do rejestru klauzul), mogłoby się okazać, iż roszczenia banków są przedawnione. Bank wówczas nie miałby prawa do zwrotu kapitału. Takie rozstrzygnięcie w mojej ocenie wydaje się jednak mało realne zważywszy że Trybunał wiele razy podkreślał o obowiązku zwrotu kapitału. W praktyce takie rozstrzygnięcie oznaczałoby upadek bankowości w Polsce- strata ponad 250 miliardów złotych. Doskonale wiemy jednak, iż TSUE w wielu przypadkach orzekał w sposób bardzo prokonsumencki, nie patrząc na skutki ekonomiczne dla sektora bankowego.
Wydaje się jednak, iż TSUE uzna, iż przedawnienie banku rozpoczyna się w momencie pouczenie konsumenta, ewentualnie prawomocnego wyroku. Frankowicz po wyroku będzie musiał rozliczyć się z kapitału, tak jak ma to miejsce teraz w każdej sprawie. Rozliczenie dotyczyć winno jedynie kapitału a nie wynagrodzenia czy też waloryzacji. W praktyce oznacza będzie to darmowy kredyt.
WYROK TSUE
Odsetki dla frankowiczów – wielotysięczne zyski
Drugie zagadnienie dot. odsetek jest bardziej doniosłe. W chwili obecnej sędziowie nie mają wypracowanej jednolitej linii orzeczniczej iw kwestii zasądzania odsetek. Niektórzy orzecznicy w ogóle nie zasądzają odsetek, inni zasądzają je od momentu pouczenia na rozprawie, inni od momentu wezwania do zapłaty/inni od złożenia pozwu.
Nie jest jasne czy oświadczenie o skutkach unieważnienia może być np. załącznikiem do pozwu czy musi być doręczone przez sąd. Frankowiczom winny być należne odsetki od momentu wezwania do zapłaty. Trudno przyjąć bowiem koncepcję, iż Frankowicz który decyduje się na pozwania banku nie wiem po co to robi i nie może liczyć na odsetki do momentu rozprawy. Sprawy frankowe trwają latami. Skoro bank nie chce rozliczyć się dobrowolnie winien ponosić skutki swojego zachowania, w postaci zapłaty odsetek. Osobiście mam nadzieję, iż orzeczenie raz na zawsze odwróci skutki niefortunnej uchwały SN z maja 2021 roku ws. III CZP 6/21, która spowodowała liczne rozbieżności orzecznicze.
W praktyce orzeczenie TSUE można oznaczać jedno- frankowicz rocznie zyska ponad 10 % więcej za każdy rok trwania procesu. Czekanie na wyrok będzie zatem bardzo opłacalne. Obecnie bowiem żadna lokata bankowa nie jest tak wysoko oprocentowana. Zasądzenie odsetek niweluje również skutki inflacji i spadku wartości pieniądza w czasie. Jeżeli TSUE wyda orzeczenie zgodne z przewidywaniami banki będą musiały sięgnąć dużo głębiej do kieszeni. Trudno będzie chyba już namówić kogokolwiek na ugodę.
WYROK TSUE
Podsumowanie
Czekamy na to jaki wyrok zapadnie już 7 grudnia, a więc zaraz po mikołajkach. Wierzymy, że TSUE podtrzyma swoja prokonumencką postawę i zmobilizuje banki do większych ustępstw i propozycji ugodowych. Zaraz po wydaniu wyroku skomentujemy go dla Państwa w specjalnym filmiku.














