Umów się na konsultację:

511 030 795

d.ostaszewski@cno-legal.pl

Czy można unieważnić kredyt walutowy spłacany od samego początku w EURO?

Tak, można unieważnić kredyt indeksowany do euro, nawet jeśli od początku był spłacany bezpośrednio w tej walucie. Potwierdza to najnowsze orzecznictwo sądów, w tym wyrok uzyskany przez naszych wspólników r. pr. Jacka Firleja oraz r. pr. Daniela Ostaszewskiego przeciwko Raiffeisen Bank International AG.

To ważna informacja dla wielu kredytobiorców, którzy do tej pory zakładali, że skoro spłacali kredyt w euro, nie mają podstaw do dochodzenia swoich praw.

Wyrok: unieważnienie kredytu w euro i zwrot wszystkich zapłaconych rat 

19 grudnia 2025 r. złożyliśmy w Sądzie Okręgowym Warszawa-Praga w Warszawie pozew o ustalenie nieważności i o zapłatę. Sprawa została zarejestrowana pod sygnaturą  III C 3102/25, a sprawa została przydzielona sędzi Agnieszce Perehubce. 

Pani sędzia w ekspresowym wręcz tempie (bo w zaledwie 3,5 miesiąca) przeprowadziła całe postępowanie dowodowe oraz odebrała stanowiska stron. Następnie na rozprawie w dniu 9 kwietnia 2026 r. wydała wyrok, w którym ustaliła nieważność umowy kredytu oraz zasądziła na rzecz naszego klienta kwotę 87.789,34 EUR wraz z odsetkami od 22 grudnia 2025 r. do dnia zapłaty. Poniżej treść wyroku:

Dlaczego ten kredyt był trudniejszy do unieważnienia?

Ta sprawa różniła się od typowych spraw frankowych i była bardziej wymagająca. 

Po pierwsze umowa kredytu została zawarta 6 stycznia 2010 roku, a zatem w momencie w którym EFG Eurobank Ergasias S.A. Oddział w Polsce (obecnie Raiffeisen Bank International AG) przeszedł już zmianę procedur bankowych, które miały na celu dostosowanie umów do zmieniających się przepisów, w tym do planowanego wprowadzenia ustawy antyspreadowej. Tym samym, dokumentacja była bardziej „dopasowana” do wymogów rynkowych i trudniej było wykazać oczywiste błędy niż w starszych umowach. 

Po drugie, Bank umożliwiał już wówczas spłatę kredytu bezpośrednio w walucie kredytu, z czego nasz klient skorzystał. Wówczas wydawało się to dobrym pomysłem, który pozwalał na uniknięcie spreadu i zaoszczędzenie środków na różnicach kursowych. Obecnie stanowi to jednak dodatkową trudność, gdyż w praktyce oznacza to, że sprawa opierała się tylko na jednej klauzuli abuzywnej.

Kluczowe zapisy umowy, czyli gdzie tkwił problem?

Umowa przewidywała, że kredyt jest wypłacany w złotych, ale indeksowany do euro. Czyli w praktyce kredytobiorca znał kwotę, jaka zostanie mu wypłacona, ale nie znał swojego salda zadłużenia, które było uzależnione od decyzji Banku i kursu, jaki zostanie ustalony na dany dzień. 

Treść tych postanowień brzmiała następująco:

§2 ust. 1:  „Bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji Kredytobiorcy kwotę w wysokości 400 000,00 zł (…) Kredyt jest indeksowany do waluty obcej EUR.”

Jednocześnie regulamin dawał bankowi pełną kontrolę nad kursami walut:

§7 ust. 4 Regulaminu: „(…) wypłata kredytu następuje w złotych według kursu nie niższego niż kurs kupna zgodnie z Tabelą (…)”

§9 ust. 2 Regulaminu: „raty kredytu (…) pobierane są (…) według kursu sprzedaży zgodnie z Tabelą (…)”

§13 ust. 7 Regulaminu: „wcześniejsza spłata dokonywana jest w oparciu o kurs sprzedaży zgodnie z Tabelą (…)”

Co było nieuczciwego w tej umowie? Dlaczego sąd unieważnił kredyt w euro?

Problem polegał na tym, że bank sam ustalał kursy walut w swojej tabeli. W praktyce oznaczało to, że kredytobiorca nie wiedział, według jakiego kursu zostanie przeliczone jego zobowiązanie, a w konsekwencji bank mógł jednostronnie wpływać na wysokość zadłużenia. Klient o realnej wysokości zadłużenia dowiedział się dopiero po wielu miesiącach, kiedy to w całości wypłacił kredyt. 

Mimo, że kredyt był spłacany w euro, to saldo zadłużenia zostało wyliczone według mechanizmu kontrolowanego przez bank i to właśnie ten element został uznany przez sąd za niedopuszczalny. 

W efekcie Sąd ustalił nieważność umowy i zasądził na rzecz kredytobiorcy 87 789,34 EUR wraz z odsetkami oraz przyznał zwrot kosztów procesu. Ta sprawa pokazuje jasno, że  spłata kredytu w euro nie chroni banku przed unieważnieniem umowy i że tego typu umowy też można skutecznie podważać.

Czy każdy kredyt w euro można unieważnić?

Niestety, ale nie. Jeśli kredyt był wypłacany i spłacany w euro, to wówczas mamy do czynienia ze zwykłym kredytem walutowym, a tego typu kredyty są ważne. Bank bowiem nie zarabia na spreadzie i nie ma, jak podważać zapisów tego typu umowy. 

Warto natomiast sprawdzić swoją umowę, jeśli kredyt był indeksowany lub denominowany w euro, a bank stosował własne tabele kursowe. Zwykle taka sytuacja miała miejsce, w sytuacji w której umowa była zawierana w latach 2008–2012. W razie wątpliwości warto przesłać prawnikowi skan umowy lub zdjęcia do bezpłatnej analizy i w ten sposób uzyskać odpowiedź na pytanie, czy warto zawalczyć w danej sprawie.

Najważniejszy wniosek

Nawet jeśli kredyt powiązany z euro był od początku spłacany w tej walucie, to nadal może zostać unieważniony. Warto poszukać swojej umowy i sprawdzić, czy zawiera ona nieuczciwe zapisy pozwalające na jej unieważnienie. 

Ta sprawa pokazuje, że jedna klauzula może przesądzić o losie całej umowy. Zamiast przez kolejne lata spłacać raty i zakładać, że „u mnie się nie da”, warto po prostu sprawdzić swoją umowę.

FAQ najczęstsze pytania

Czy spłata kredytu w euro wyklucza unieważnienie?
Nie. Sposób spłaty nie zmienia faktu, że sama konstrukcja umowy może być wadliwa. Ta sprawa pokazuje, że można wygrać sprawę nawet jeśli spłacało się kredyt od początku w euro.

Czy umowy z 2010 roku też można podważyć?
Tak. Ten wyrok jest tego najlepszym przykładem.

Czy musi być wiele błędów w umowie?
Nie. Czasami jedna klauzula wystarczy, jeśli ma kluczowe znaczenie.

Daniel Ostaszewski

Radca prawny, Mediator

Masz jakieś pytania? Zastanawiasz się czy Twoja umowa frankowa jest wadliwa? Chcesz pozwać bank a może zostałeś pozwany i szukasz pomocy?

Nasza kancelaria pomaga frankowiczom w ponad 900 sporach. uzyskaliśmy już ponad 200 korzystnych wyroków. Główna spejcalizacją naszej kancealrii są tzw. kredyty frankowe (kancelaria frankowa, kancelaria pomocy frankowiczom).

Ostatnie posty:

Zostaw nam swój numer telefonu lub adres email, a skontaktujemy się z Tobą.