Wyrok TSUE w sprawie C-520/21 dot. roszczeń banków o bezumowne korzystanie z kapitału coraz bliżej. Rozprawa TSUE już w dniu 12 października 2022 r.

Statystyka wygranych przez kredytobiorców spraw frankowych wynosi już ok. 96%. Nie dziwi zatem fakt, że Banki starają się szukać co raz to nowych sposobów do tego, aby zniechęcić kolejnych Frankowiczów do występowania z pozwami frankowymi. Jednym z takich zabiegów, który jest stosowany przez Banki od kilkunastu miesięcy, są groźby pod adresem Frankowiczów, że w razie wygrania procesu frankowego, Bank pozwie ich o zapłatę wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z kapitału. Groźby te zostały w niektórych przypadkach zrealizowane i kredytobiorcy faktycznie otrzymali pozew z Banku o zapłatę ww. wynagrodzenia. Przypadki tego typu stały się podstawą do skierowania pytania prejudycjalnego do TSUE. 

Pytanie prejudycjalne skierowane przez Sąd Rejonowy dla Warszawy – Śródmieście 

Rozprawa, która odbędzie się w dniu 12 października 2022 r., będzie pokłosiem pytania, jakie w sierpniu 2021 r. skierował do TSUE Sąd Rejonowy dla Warszawy – Śródmieścia w Warszawie. Pytanie to dotyczy tego, czy bankom należy się zwrot środków ponad kwotę wypłaconego kapitału. W praktyce pytanie to można by było uprościć i zapytać, czy Bank ma prawo żądać od kredytobiorców zapłaty wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z kapitału? 

Wyrok ten będzie miał bardzo duże znaczenie dla tysięcy polskich rodzin, które zdecydowały się na wytoczenie powództwa frankowego o ustalenie nieważności umowy kredytu. Pozwoli on jednocześnie na rozwianie wątpliwości i być może sprawi, że jeszcze większa liczba kredytobiorców zdecyduje się na proces frankowy.

Brak regulacji prawnych, które przyznawałyby bankom jakiekolwiek prawo do wynagrodzenia za bezumowne korzystnie z kapitału

Analizując to zagadnienie, należy wyraźnie wskazać, że polskie prawo nie zawiera przepisów, które mogłyby być podstawą do zasądzenia na rzecz Banku jakiegokolwiek wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z kapitału. W konsekwencji pełnomocnicy banków niejednokrotnie odwołują się do przepisów z zakresu prawa podatkowego, zasad współżycia społecznego, wskaźników inflacji, czy też ogólnego poczucia sprawiedliwości, które w praktyce mają bardzo mglisty związek z tego, typu sprawami. 

W rezultacie sędziowie oddalają roszczenia Banków, wskazując nawet czasami, że z drugiej strony również kredytobiorcy mogliby żądać zapłaty wynagrodzenia i to w znacznie wyższej stawce (w końcu również i ich środki w postaci rat były „obracane” przez banki). 

Wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z kapitału – jakich kwot domagają się Banki? 

Jako że w Polsce nie ma regulacji prawnej, która byłaby podstawą do zasądzenia na rzecz Banków wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z kapitału, każdy z Banków przyjmuje własną metodę wyliczania wysokości świadczenia. Zwykle roszczenia banków w tym zakresie wynoszą ok. 30 – 50% kwoty wypłaconego kapitału, co i tak dla wielu kredytobiorców jest korzystniejszym rozwiązaniem, aniżeli wizja spłacania ciągle rosnącego zadłużenia we franku szwajcarskim. 

Co się stanie, jeśli TSUE zgodnie z oczekiwaniami stanie po stronie kredytobiorców? 

Kolejny korzystny dla kredytobiorców wyrok TSUE będzie zapewne skutkował lawiną pozwów frankowych. Obecnie wielu Frankowiczów wstrzymało się z decyzją o pozwaniu Banku, obawiając się ewentualnego pozwu o zapłatę wynagrodzenia. Tym samym w sytuacji, w której wątpliwości te zostaną rozwiane, nic nie będzie już powstrzymywało tych kredytobiorców przed wystąpieniem z pozwem frankowym. 

Dwa fronty na polu walki w zakresie roszczeń o bezumowne korzystanie z kapitału 

W sprawach dot. wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z kapitału ujawniają się dwa obozy. Pierwszy probankowy, który jest wspierany przez wszystkie większe banki, a także Narodowy Bank Polski oraz Komisję Nadzoru Finansowego oraz drugi prokonsumencki, który wspiera Rzecznik Praw Obywatelskich, Rada Ministrów, Ministerstwo Sprawiedliwości, a także UOKiK i Rzecznik Finansów. Linia podziału jest zatem dość jasna: sektor finansowy popiera Banki, natomiast organy mające na celu ochronę konsumentów oraz zapewnienie uczciwej konkurencji wspierają kredytobiorców. Dzięki takiemu rozkładowi sił kredytobiorcy mają zdecydowanie większe szanse na uzyskanie obiektywnych wyników postępowania, gdyż każda ze stron posiada swoje biura analiz oraz wyspecjalizowane komórki prawne. 

Podsumowanie 

Zdecydowana większość prawników wskazuje na to, że wyrok TSUE będzie korzystny dla kredytobiorców i zakończy to wreszcie spór o to, czy bankom należy się jakiekolwiek wynagrodzenie za korzystanie z kapitału, czy też nie. Miejmy nadzieję, że tak się stanie, gdyż wówczas Frankowicze jeszcze odważniej będą mogli dochodzić swoich praw na drodze sądowej.

Kancelaria Czyżewski Nowojski Ostaszewski sp. k. świadczy usługi prawne m.in. w zakresie spraw frankowych.

Dane kontaktowe:
d.ostaszewski@cno-legal.pl,
telefon: 511-030-795

Ostatnie posty: