Kredyt frankowy a pozew przeciwko Millennium. Czy opłaca się pozwać Bank?

Bank Millennium jest jednym z banków, które udzieliły największej liczby kredytów powiązanych z walutą franka szwajcarskiego. Aktualnie Bank Millennium rozsyła do swoich klientów propozycje przewalutowania kredytu po preferencyjnym kursie (zwykle 1 CHF = 3,15-3,30 zł). Wielu kredytobiorcom daje to jednak do myślenia. Bo skoro Bank, sam z siebie, oferuje mi przewalutowanie kredytu frankowego po kursie znacznie odbiegającym od kursu średniego, to oznacza to, że z moją umową kredytu frankowego musi być coś nie tak. W przeciwnym wypadku Bank nie dążyłby do zawarcia porozumienia w tym przedmiocie. Intuicyjnie nasuwa się także pytanie, a co by było gdybym zdecydował się pozwać swój Bank?
Na to pytanie odpowiadamy w dzisiejszym artykule.

Kredyt frankowy w Banku Millennium

Kredyty frankowe były niezwykle popularne w okresie od 2004 do 2008 r. Wiele banków kusiło wówczas kredytobiorców niższym oprocentowaniem, niższą ratą, wyższą zdolnością kredytową oraz zapewnieniami do co stabilności waluty franka szwajcarskiego. Banki nie informowały jednak swoich klientów o rzeczywistej skali ryzyka jakie wiązało się z konstrukcją kredytu frankowego, a zwłaszcza o tym, że wskutek różnic kursowych może dojść do sytuacji, w której klient mimo 15 lat spłacania kredytu, będzie miał ciągle więcej do spłaty na rzecz Banku, aniżeli pożyczył. To sprawiło, że nieświadomi klienci masowo decydowali się na zawieranie tego typu umów. Jednym z Banków, który obecnie posiada największą liczbę udzielonych kredytów frankowych jest Bank Millennium.

Jak sprawdzić, czy umowa kredytu z Bankiem Millennium jest nieważna?

W pierwszej kolejności należy zwrócić uwagę na datę zawarcia umowy frankowej. Zdecydowana większość kredytów zawartych z Bankiem Millennium w okresie od 2004 do 2008 r. jest wadliwa. Wynika to z tego, że Bank Millennium stosował wówczas wzorce umowne, które zawierały tzw. postanowienia niedozwolone. Jeśli nasza umowa została zawarta w ww. okresie to jest to wysoce prawdopodobne, że jest ona nieważna.

Następnie należy sprawdzić, czy w umowie występują ww. postanowienia niedozwolone. Zwykle (choć nie zawsze) są one zawarte w § 2 ust. 2 oraz w § 7 ust. 1 umowy kredytu frankowego i brzmią w następujący sposób:

  • § 2 ust 2 umowy: „Kredyt jest indeksowany do CHF, po przeliczeniu wypłaconej kwoty zgodnie z kursem kupna CHF według Tabeli Kursów Walut Obcych obowiązującej w Banku Millennium w dniu uruchomienia kredytu lub transzy. Po uruchomieniu kredytu lub pierwszej transzy kredytu wypłaconego w transzach Bank wysyła do Kredytobiorcy pismo, informujące o wysokości pierwszej raty kredytu, kwocie kredytu w CHF oraz jego równowartości w PLN zgodnie z kursem kupna CHF według Tabeli Kursów Walut Obcych obowiązującej w Banku Millennium w dniu uruchomienia kredytu/transzy, przy czym zmiany kursów walut w trakcie okresu kredytowania mają wpływ na wysokość zaciągniętego kredytu oraz raty kapitałowo-odsetkowej”
  • § 7 ust. 1 umowy: „Kredytobiorca zobowiązuje się spłacić kwotę kredytu w CHF ustaloną zgodnie z § 2 w złotych polskich, z zastosowaniem kursu sprzedaży CHF obowiązującego w dniu płatności raty kredytu zgodnie z Tabelą Kursów Walut Obcych Banku Millennium S.A.

Jeżeli w umowie występują tego typu zapisy (lub podobne) oznacza to, że umowa jest wadliwa, a tym samym, że zachodzą podstawy do ustalenia jej nieważności.

Na samym końcu należy jeszcze zwrócić uwagę na cel jaki został wskazany w umowie. Najlepiej jeśli byłby to zakup lub budowa lokalu mieszkalnego (np. domu/mieszkania/garażu). Akceptowalnym celem jest także refinansowanie kredytu w złotówkach, a także kredyt na remont nieruchomości, czy też na cel konsumpcyjny.

Sprawa zaczyna się jednak komplikować w sytuacji, w której kredyt został zaciągnięty na realizację celu związanego z prowadzeniem działalności gospodarczej (np. zakup mieszkania z przeznaczeniem na prowadzenie salonu fryzjerskiego/biura rachunkowego itd.). W takiej sytuacji kredytobiorca nie ma statusu konsumenta i znacznie trudniej jest wykazać nieważność umowy (choć jest to wykonalne).

Podsumowując, jeśli nasza umowa została zawarta w okresie 2004-2008, zawiera powyższe postanowienia niedozwolone, a cel kredytu ma charakter konsumencki to jest wysoce prawdopodobne, że Sąd ustali nieważność takiej umowy.

Unieważnienie umowy kredytu zawartej z Bankiem Millennium. Czy się opłaca?

W razie ustalenia nieważności umowy kredytu frankowego, strony zwracają sobie to co wzajemnie świadczyły. Oznacza to, że kredytobiorca zwraca na rzecz Banku kwotę udostępnionego mu kapitału (kwotę, która rzeczywiście została mu wypłacona), a Bank zwraca na rzecz kredytobiorców wszelkie spełnione świadczenia (a zatem nie tylko kapitał, ale i odsetki).

Jest to korzystne rozwiązanie dla Frankowiczów, gdyż odpadają wszelkie opłaty okołokredytowe (odsetki, prowizje, ubezpieczenia). Tym samym kredytobiorca zwraca „czysty” kapitał. W wielu przypadkach okazuje się, że po unieważnieniu umowy, kredytobiorcy nie muszą już nic zwracać na rzecz Banku, bo suma ich świadczeń przekroczyła kwotę wypłaconego im kapitału.

Czy opłaca się unieważnić umowę kredytu zawartą z Bankiem Millennium? Przykład rozliczenia z Bankiem Millennium.

Kredytobiorca w 2006 r. zawarł umowę kredytu frankowego z Bankiem Millennium. Na podstawie tej umowy otrzymał kwotę 200.000 zł, którą miał spłacić w 360 równych ratach. W okresie kredytowania kredytobiorca tytułem rat wpłacił na rzecz Banku łącznie kwotę 180.000 zł. Jego aktualne saldo zadłużenia nadal jednak wynosi ok. 56.000 CHF (ok. 230.000 zł). Po ustaleniu nieważności umowy kredytu, strony zwracają sobie to co wzajemnie świadczyły.

Oznacza to, że celem wzajemnego rozliczenia stron, kredytobiorca musi zwrócić na rzecz Banku kwotę 200.000 zł, a Bank musi mu zwrócić 180.000 zł. Czyli w praktyce kredytobiorca wpłaca na rzecz banku 20.000 zł i „uwalnia się” od kredytu. Aby do tego jednak doszło musi najpierw pozwać Bank i doprowadzić do ustalenia nieważności jego umowy.

W powyższym przykładzie potencjalna korzyść kredytobiorcy wynosi ok. 210.000 zł. Jednocześnie kredytobiorca „uwalnia się” od ryzyka kursowego oraz od samego kredytu.

Jak unieważnić kredyt frankowy zawarty z Bankiem Millennium?

W pierwszej kolejności należy wystąpić do Banku Millennium o historię spłaty kredytu oraz o zaświadczenia, z których będzie wynikać kwota wypłaconego kapitału, oprocentowanie stosowane przez bank oraz poniesione koszty okołokredytowe.

Następie trzeba sporządzić stosowane wyliczenia. Zwykle kancelarie współpracują w tym zakresie z ekonomistami, którzy wyliczają sumę świadczeń nienależnych oraz rozliczają kredyt na nowo (gdyby doszło do tzw. odfrankowienia).

Kolejnym krokiem jest wystosowanie do Banku reklamacji. O tym jakie elementy powinna zawierać reklamacja pisaliśmy już w innym naszym artykule. Bank ma 30 dni na ustosunkowanie się do reklamacji.

Po otrzymaniu odpowiedzi z Banku Millennium można wystąpić do Sądu z pozwem. Postępowanie sądowe trwa zwykle od 9 do 15 miesięcy. Wszystko zależy od tempa pracy sędziów. Pod koniec procesu odbywa się rozprawa, na której zwykle przesłuchiwani są kredytobiorcy. Jeśli wszystko pójdzie dobrze i są spełnione ku temu przesłanki, Sąd wyda wyrok ustalający nieważność kredytu. Bank Millennium może wnieść wówczas apelację. Jeśli Sąd II instancji nie zmieni wyroku, to pozostanie już tylko rozliczenie się z Bankiem Millennium i o kredycie można już zapomnieć.

Ile spraw przegrywa Bank Millennium?

Z statystyk wynika, że Bank Millennium przegrywa obecnie większość spraw, które są prowadzone z jego udziałem. Według doniesień medialnych współczynnik przegranych spraw wynosi ok 92 % (przy 4 % spraw wygranych). To dobre informacje dla klientów Banku Millenium, którzy zdecydowali się pozwać ten bank.

Pozwać Bank Millennium, czy zawrzeć z nim ugodę?

Liczne porażki w sprawach frankowych zmusiły Bank Millennium do zmiany swej strategii działania. Aktualnie Bank Millennium dąży do porozumienia się z kredytobiorcami. Bank ten oferuje kredytobiorcom możliwość przewalutowania kredytu po obniżonym kursie (zwykle po ok. 3.15-3.30). Rozwiązanie to budzi jednak pewne wątpliwości.

Otóż z jednej strony mamy możliwość zaoszczędzenia kilkunastu, a nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych bez konieczności wdawania się w spór sądowy.

Z drugiej jednak strony nasz kredyt stanie się kredytem złotowym. Będziemy musieli go zatem nadal spłacać. W tym miejscu należy zwrócić także uwagę na fakt, iż oprocentowanie kredytów złotowych (WIBOR) jest obecnie najniższe od lat. Tym samym jest więcej niż prawdopodobne, iż oprocentowanie to w najbliższych latach wzrośnie.

Warto zatem z rozwagą i namysłem podchodzić do ofert kierowanych przez Bank Millennium.

Zdecydowałem się pozwać Bank Millennium. Na co powinienem uważać wybierając prawnika?

Sprawy frankowe nie należą do najłatwiejszych. W ich trakcie pojawia się wiele niewiadomych, które mogą skutkować przegraniem sprawy (chociażby kwestia statusu konsumenta). Doświadczony prawnik, po zapoznaniu się z dokumentami, powinien być jednak w stanie oszacować, czy sprawa jest do wygrania, czy też nie. O czym na co uważać decydując się na wybór prawnika pisaliśmy już w jednym z naszych wcześniejszych artykułów.

Podsumowanie.

Decydując się na pozwanie Banku Millennium powinniśmy to robić z bardzo dużą rozwagą. Przed podjęciem decyzji powinniśmy oszacować nie tylko korzyści jakie możemy odnieść, ale także ryzyko jakie wiąże się z procesem. Jeśli przystąpimy nieprzygotowani do procesu, nie przeanalizujemy uprzednio swojej umowy kredytu frankowego, a zwłaszcza jeśli nie ustalimy tego czy posiadamy status konsumenta, to może się okazać, że przegramy sprawę.

Odpowiednie przygotowanie do procesu oraz wyeliminowanie potencjalnych ryzyk będzie kluczem do sukcesu i uwolnienia się od kredytu frankowego.


Kancelaria Czyżewski Nowojski Ostaszewski sp. k. świadczy usługi prawne m.in. w zakresie spraw frankowych.

Dane kontaktowe:
d.ostaszewski@cno-legal.pl,
telefon: 511-030-795

Ostatnie posty: