Wyrokiem z dnia 15 lipca 2026 r. Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w Warszawie oddalił w całości powództwo Powszechnej Kasy Oszczędności Banku Polskiego S.A. przeciwko kredytobiorcom reprezentowanym przez naszą Kancelarię.
Podstawą rozstrzygnięcia było przedawnienie roszczenia banku. Sąd przyjął, że kredytobiorcy skutecznie zakwestionowali ważność umowy kredytu już w 2017 r., składając wniosek o zawezwanie banku do próby ugodowej. W konsekwencji trzyletni termin przedawnienia roszczenia banku o zwrot wypłaconego kapitału upłynął z końcem 2020 r.
Co szczególnie istotne, Sąd nie czekał na prawomocne zakończenie odrębnej sprawy z powództwa kredytobiorców o ustalenie nieważności umowy. Bank dwukrotnie domagał się zawieszenia postępowania, jednak jego wnioski nie zostały uwzględnione.
Kredytobiorcy zakwestionowali umowę już w 2017 roku
Spór pomiędzy stronami rozpoczął się na długo przed wniesieniem przez bank pozwu o zwrot kapitału.
Pismem z dnia 22 sierpnia 2017 r. kredytobiorcy zawezwali PKO BP do próby ugodowej. W treści wniosku powołali się na nieważność zawartej umowy kredytu hipotecznego oraz na niedozwolony charakter postanowień dotyczących mechanizmu przeliczeniowego.
Następnie, podczas posiedzenia przed Sądem Rejonowym dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie w dniu 6 grudnia 2017 r., kredytobiorcy podtrzymali swoje stanowisko oraz propozycję ugodowego zakończenia sporu. Bank nie stawił się na posiedzeniu.
W ocenie Sądu działania podjęte przez kredytobiorców były wystarczające do uznania, że już w 2017 r. jednoznacznie zakwestionowali oni związanie niedozwolonymi postanowieniami umowy i opowiedzieli się za jej upadkiem.
Od tego momentu bank posiadał wiedzę o stanowisku konsumentów i mógł podjąć czynności zmierzające do ochrony swoich ewentualnych roszczeń.
Roszczenie banku przedawniło się z końcem 2020 roku
Roszczenie banku o zwrot kapitału jest roszczeniem związanym z prowadzeniem działalności gospodarczej. Zastosowanie znajduje zatem trzyletni termin przedawnienia określony w art. 118 Kodeksu cywilnego.
Skoro kredytobiorcy skutecznie zakwestionowali umowę najpóźniej 6 grudnia 2017 r., termin przedawnienia roszczenia banku rozpoczął bieg w 2017 r. i upłynął z końcem 2020 r.
Bank wystąpił natomiast z powództwem dopiero pod koniec 2024 r., a więc po upływie terminu przedawnienia.
Sąd podzielił zarzut podniesiony przez pełnomocników kredytobiorców i oddalił powództwo PKO BP w całości.
Sąd nie czekał na prawomocny wyrok w sprawie kredytobiorców
Równolegle przed Sądem Apelacyjnym w Warszawie toczy się postępowanie z powództwa kredytobiorców przeciwko bankowi, dotyczące ustalenia nieważności tej samej umowy kredytu.
PKO BP dwukrotnie wnosił o zawieszenie postępowania w sprawie o zwrot kapitału. Bank przekonywał, że rozstrzygnięcie sprawy z powództwa kredytobiorców ma bezpośrednie znaczenie dla oceny zasadności jego roszczenia. Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w Warszawie nie podzielił jednak tego stanowiska.
Rozstrzygnięcie mogło zostać wydane niezależnie od wyniku postępowania dotyczącego nieważności umowy. W obu możliwych wariantach powództwo banku podlegało bowiem oddaleniu.
Jeżeli umowa kredytu jest ważna, bankowi nie przysługuje roszczenie o zwrot kapitału na podstawie przepisów o świadczeniu nienależnym. W takim przypadku kapitał został wypłacony na podstawie ważnej i nadal obowiązującej umowy kredytu.
Jeżeli natomiast umowa kredytu jest nieważna (co dla nas jest oczywiste), to po stronie banku może powstać roszczenie o zwrot wypłaconego kapitału, jednak w tej konkretnej sprawie roszczenie to uległo już przedawnieniu.
W rezultacie oczekiwanie na prawomocne zakończenie drugiego postępowania nie było konieczne.
Bank nie może zwlekać z dochodzeniem swoich roszczeń
Wyrok Sądu Okręgowego Warszawa-Praga w Warszawie potwierdza, że bank nie może bezterminowo oczekiwać na zakończenie postępowania wszczętego przez konsumenta, a dopiero następnie dochodzić zwrotu wypłaconego kapitału.
Momentem istotnym dla rozpoczęcia biegu terminu przedawnienia nie jest dopiero data prawomocnego wyroku ustalającego nieważność umowy kredytu. Znaczenie ma wcześniejsza chwila, w której konsument w sposób jednoznaczny zakwestionował wobec banku związanie postanowieniami umowy.
Stanowisko to odpowiada uchwale pełnego składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 25 kwietnia 2024 r., sygn. akt III CZP 25/22.
Sąd Najwyższy przyjął, że jeżeli umowa kredytu nie wiąże z powodu niedozwolonego charakteru jej postanowień, bieg przedawnienia roszczenia banku o zwrot wypłaconego kapitału rozpoczyna się co do zasady od dnia następującego po dniu, w którym kredytobiorca zakwestionował względem banku związanie postanowieniami umowy.
Bank, jako profesjonalny uczestnik obrotu, powinien zatem odpowiednio wcześnie podjąć działania służące zabezpieczeniu jego roszczeń. Wieloletnie utrzymywanie, że umowa pozostaje ważna, nie może prowadzić do przesunięcia początku biegu przedawnienia na dowolnie wybrany przez bank moment.
Nie każde pismo kredytobiorcy rozpoczyna bieg przedawnienia
Omawiany wyrok ma istotne znaczenie dla innych spraw frankowych, jednak każda sytuacja wymaga odrębnej analizy.
Nie każde pismo skierowane do banku będzie automatycznie oznaczało rozpoczęcie biegu przedawnienia roszczenia o zwrot kapitału. Oświadczenie konsumenta powinno być na tyle jednoznaczne, aby bank mógł stwierdzić, że kredytobiorca kwestionuje związanie niedozwolonymi postanowieniami i domaga się rozliczenia nieważnej umowy.
Znaczenie może mieć nie tylko treść pozwu, ale również wcześniejsza reklamacja, wezwanie do zapłaty, oświadczenie o nieważności umowy albo wniosek o zawezwanie do próby ugodowej.
W tej sprawie zawezwanie do próby ugodowej nie pozostawiało wątpliwości co do stanowiska kredytobiorców. Powołali się oni bezpośrednio na nieważność umowy, wskazali niedozwolony charakter jej postanowień oraz zażądali rozliczenia świadczeń spełnionych na rzecz banku.
PKO BP obciążony kosztami procesu
Sąd oddalił powództwo PKO BP w całości i obciążył bank obowiązkiem zwrotu kosztów procesu na rzecz kredytobiorców. Koszty zastępstwa procesowego zostały zasądzone według jednokrotności stawki minimalnej.
Jest to kolejne orzeczenie uzyskane przez naszą Kancelarię w sprawie, w której bank dochodził od kredytobiorców zwrotu kapitału po zakwestionowaniu ważności umowy kredytu frankowego.
Zwycięską sprawę prowadzili radca prawny Jacek Firlej oraz radca prawny Daniel Ostaszewski.
Bank pozwał Cię o zwrot kapitału?
Pozew banku o zwrot kapitału wymaga każdorazowo szczegółowej analizy. Należy ustalić w szczególności, kiedy kredytobiorca po raz pierwszy zakwestionował ważność umowy, jaka była treść jego oświadczenia oraz kiedy bank wystąpił na drogę sądową.
W wielu sprawach możliwe jest podniesienie zarzutu przedawnienia, który może prowadzić do oddalenia powództwa banku w całości.
Nasza Kancelaria reprezentuje kredytobiorców zarówno w postępowaniach o ustalenie nieważności umów frankowych, jak i w sprawach wszczynanych przez banki o zwrot wypłaconego kapitału.














