Kancelarie frankowe, zwłaszcza po wyroku TSUE ws. wynagrodzenia za korzystanie z kapitału, rosną jak grzyby po deszczu. Niemal na każdym kroku można natknąć się na różnego rodzaju reklamy spółek, które oferują rzekome prowadzenia sporu za darmo, wyłącznie za premię na koniec procesu, obiecują nawet unieważnienie umowy bez procesu. Pojawiają się prywatne rankingi (frankomaty itd.), posty sponsorowane. W dzisiejszym artykule opowiadamy, dlaczego unikać takich podmiotów i dlaczego warto powierzyć sprawę profesjonalistom. Dlaczego wynagrodzenie kancelarii frankowych musi być określone kwotowo, a nie procentowo, kto może nas reprezentować w sądzie i dlaczego doświadczenie w sprawach frankowych ma tak duże znaczenie.
Wynagrodzenia kancelarii frankowych
Kim są kancelarie frankowe?
Na wstępie należy zaznaczyć, nie ma takiego tworu w języku prawa jak “kancelaria frankowa”. Ten zwrot powstał pierwotnie w przestrzeni medialnej celem wyróżnienia adwokatów i radców, którzy specjalizują się w prowadzeniu spraw kredytów powiązanych z CHF. Na marginesie wskazuję, iż nasza kancelaria prowadzi sprawy frankowiczów już od 5 lat. Tylko w 2022 roku uzyskaliśmy ponad 250 korzystnych orzeczeń wygrywając 100 % spraw. przykłady naszych wyroków publikujemy TUTAJ.
Niestety jednak, “kancelarię prawną” w Polsce może założyć każdy, nie tylko prawnik. Dlatego też prywatne podmioty zaczęły oferować rzekomą możliwość prowadzenia spraw sądowych. Ustawodawca w żaden sposób nie chroni zawodowych pełnomocników przed tym nieuczciwym procederem, a ten ma się coraz lepiej. Wcześniej podobna sytuacja miała miejsce w przypadku tzw. rynku odszkodowań, gdzie tzw. kancelarie odszkodowawcze nawet w szpitalach “namawiały” poszkodowanych do podpisywania umów. Zawodowi pełnomocnicy zostali niemal zmarginalizowani.
Adwokat czy Radca nie może pierwszy zadzwonić do klienta, nie może namawiać go do swoich usług. Musi przestrzegać kodeksu etyki, który jest dla nas wartością nadrzędną. Wykorzystują to podmioty niezawodowe. Prezes spółki z.o.o. może nie tylko zadzwonić ale nawet przyjechać i zaprosić klienta na kawę, od razu oczywiście dając do podpisu przygotowane dokument. Po co fatygować się do radcy prawnego skoro Pan Tomasz (imię przypadkowe), prezes spółki sam przyjdzie do nas i załatwi wszystko za nas. Czy to złe? oczywiście, że tak. Zaraz wyjaśnię dlaczego.
Wynagrodzenie kancelarii frankowych
Kancelarie frankowe sp. z o.o., często oferują wręcz nierealne warunki finansowe, byleby tylko skusić klienta np. 0 zł za prowadzenie sporu. Wynagrodzenie płatne ma być wyłącznie w formie premii za sukces na zasadnie 20 % uzyskanej korzyści. Tylko czym jest ta korzyść, jak ją wyliczyć? Zazwyczaj jest to spadek zadłużenia plus odzyskana kwota z banku z odsetkami. Do tego dochodzi premia za unieważnienie umowy. Takie wynagrodzenie potrafi wynosić często po kilkadziesiąt tysięcy złotych na koniec procesu. Do tego dochodzą koszty zastępstwa. Klient oczywiście pozbywa się kredytu ale przychodzi mu nowe zobowiązanie- obowiązek zapłaty np. 80 000 złotych na rzecz kancelarii frankowej. Środków tych nie zapłaci ze środków banku bo tych się co do zasady nie otrzymuje (rozliczenia następuje w formie potrącenia).
Wynagrodzenia kancelarii frankowych
Wyjaśnię to na przykładzie:
Załóżmy, że wziąłem kredyt na 300 000 złotych. Spłaciłem bankowi 280 tys. Moje zadłużenie wynosiło na dzień wyrokowania 400 000 złotych. Na mocy prawomocnego wyroku po rozliczeniu z bankiem zamiast 400 tys złotych będę musiał zwrócić bankowi tylko 20 tys. Będę jednak musiał zapłacić 20 % korzyści dla kancelarii i oddać zasądzone kzp- a więc 0,2 x 380 tys= 76 tys, plus kancelaria sp z o.o. zabierze 19 tys kzp. Łączne wynagrodzenie to 95 tys złotych. Z czego je zapłacić? zapewne biorąc kolejny kredyt. Do tego podkreślenia wymaga fakt, iż wiele spółke zo.o nie rozlicza frankowicza z bankiem, co naraża go na dodatkowo koszty a także drugi proces o zwrot kapitału.
Klient dopiero na koniec procesu dowiadują się, że oferta radcy prawnego/adwokata była 10- 20 razy tańsza niż spółki z o.o.
W naszej kancelarii zawsze działamy w oparciu o przejrzyste zasady cenowe (często płatności rozkładamy na raty, określamy wynagrodzenie indywidualne do warunków umowy)
Część wynagrodzenie jest płatna za pracę wstępną, 3-4 lata procesu, następnie większa część w formie premii za sukces.
Zazwyczaj umawiamy się, iż koszty zastępstwa w całości przypadają klientowi
PRZYKŁADOWY CENNIK NASZEJ KANCELARII W SPRAWACH FRANKOWYCH
Opłata wstępna od 4 tys złotych brutto
II instancja od 2 tys złotych brutto
stawiennictwo na rozprawie 400 zł brutto
premia za sukces od 10 tys złotych brutto
Przy założeniu, że koszty zastępstwa w całości przypadają klientowi- bank płaci 18 900 zł,
koszt realny obsługi prawnej to zaledwie 2- 4 tys złotych.
A zatem kancelaria pobierze na wstępnie około 5- 7 tys złotych ale realna cena (wynagrodzenie) to zaledwie 2- 4 tys, podczas gdy kancelaria frankowa na początek nie weźmie nic ale na koniec poprosi o prawie 100 tys złotych wynagrodzenia A WIĘC KANCELARIA ADWOKATA/ RADCY jest 50 RAZY TAŃSZA NIŻ KANCELARIA FRANKOWA.
Wynagrodzenia kancelarii frankowych
Kancelaria frankowa to pośrednik a nie prawnik – UWAGA
Podmioty działające często w formie spółek z o.o. działają na zasadzie pośrednictwa tj. spółka przyjmuje sprawę i zleca ją do prowadzenia jakiemuś pełnomocnikowi. Współpraca często trwa do czasu, gdy pełnomocnik współpracuje z podmiotem x. Potem jednak kontakt często urywa się. Klient nie wie kto prowadzi jego sprawę. Pełnomocnik nie ma umowy z klientem, więc nie czuje się odpowiedzialny za proces. Jemu za pracę płci przecież spółka… Spólka natomiast może dziś istnieć, a jutro już jej nie być. Pokazała to świetnie sytuacja kancelarii EuCO, która pozostawiając tysiące klientów złożyła wniosek o postępowanie sanacyjne i ogłoszenie upadłości.
Co chwilę dostaję telefony od klientów, którzy mieli do czynienia ze spółka A lub B z Wrocławia czy Warszawy z prośbą o pomoc w dalszym prowadzeniu sprawy. Często słyszę pełnomocnik spółki Alub B nie współpracuje ze spółka albo nie odbiera telefonów, nie odpisuje na wiadomości. Panie Mecenasie pomocy.
Tymczasem w sprawach frankowych szybka reakcja to klucz do sukcesu. Pokazał to przykład spółki Getin, gdzie w ciągu kilku dni, z uwagi na wniosek o ogłoszenie upadłości było trzeba zrobić natychmiastowe wezwania i potrącenia. Więcej na ten temat możecie Państwo przeczytać tutaj:
Wynagrodzenia kancelarii frankowych
W tym czasie otrzymałem około 500 telefonów z prośbą od klientów innych „kancelarii”, które nie chciały pomóc swoim klientom lub wskazywały że nie obejmuje tego łącząca umowa. Prawie wszystkie te telefony pochodziły od ludzi będących klientami spółek, a nie zawodowych kancelarii.
Przegrana w sprawie frankowej słono kosztuje
Wybierając kancelarię do prowadzenie sporu trzeba pamiętać, że w sprawach tych liczy się doświadczenie a przegrana może kosztować bardzo dużo. Doświadczony adwokat lub radca, który może pochwalić się więcej niż 100 wyrokami, wiadomo, że sprawy takie prowadzi od x lat. Sprawy frankowe są wbrew obiegowej opinii bardzo trudne. Co chwila pojawią się nowe zagadnienia, zmienia się linia orzecznicza, pozew który był składany 3 lata temu może okazać się całkowicie nieaktualny już w 2023 roku. Dlatego też radca prawny zazwyczaj poświęca się tylko i wyłącznie w tę tematykę. Nie można dobrze prowadzić spraw budowlanych, medycznych, frankowych itd.
Choć obecnie faktycznie większośc osób wygrywa spory to należy podkreślić, że unieważnienia umowy to nie koniec procesu z bankiem. Po procesie trzeba się rozliczyć, wykreślić hipotekę. Często trzeba stawić też czoła roszczeniom banku o waloryzajcę, odszkodowanie, wynagrodzenie za korzystania z kapitału.
Dobry prawnik w sprawie frankowej to taki który pracuje na własne nazwisko, ma na swoim koncie setki wyroków, zabiera głos w dyskusji, dzieli się orzeczeniami
Trzeba zadać sobie pytania: czy warto powierzyć sprawę komuś kto dopiero zaczyna przygodę ze światem kredytów CHF? Albo co gorsza powierzyć sprawę spółce która nawet nie wiadomo komu deleguje zadania prowadzenia jednej z najważniejszych spraw w życiu?Przegrana z bankiem może być bardzo kosztowna. Nie tylko trzeba zapłacić koszty zastępstwa procesowego (nawet blisko 20 tys złotych) i zwrócić koszty procesu (często kilkadziesiąt tysięcy) ale również pożegnać się z myślą pozbycia kredytu. Jeżeli bowiem raz przegra się w sądzie prawomocnie, nie można złożyć drugiego pozwu.
Wynagrodzenia kancelarii frankowych
Umowa z kancelaria w sprawie frankowej- na co zwrócić uwagę
Odpowiadając na pytanie, na co zwrócić uwagę przy podpisywaniu umowy z kancelarią na prowadzenie sprawy frankowej, warto wyróżnić kilka rzeczy:
- zakres usług- umowa powinna szczegółowo określać do którego momentu reprezentuje nas kancelaria- czy tylko I instancja, czy II instancja, czy prowadzenie sprawy przed SN, wykreślenie hipoteki, rozliczenie z bankiem
- cena- cena powinna być określona kwotowo oraz w sposób jasny. Nie zgadzajmy się na podpisywanie umowy wyłącznie w oparciu o premię za sukces. Jest to nie tylko zgodne z etyką adwokacką i radcowską ale przede wszystkim taka oferta może finalnie okazać się 50 razy droższa niż z opłatą wstępna
- specjalizacja i forma prawna- patrzmy czy dany podmiot specjalizuje się w sprawach chf, ile wyroków uzyskał, od jak dawna prowadzi sprawy, czy jest to zawodowy pełnomocnik czy tylko pośrednik
Podsumowanie
Na koniec napisze jedno zdanie, które mam nadzieję że da czytelnikowi do myślenia. Gdy boli mnie ząb idę do dentysty, a więc lekarza specjalisty z danej dziedziny, a nie do kowala (który też przecież potrafiłby wyrwać zęba). Dlaczego zatem chcąc dać do prowadzenie sprawę za pół miliona od której zależy nasze życie zastanawiamy się w ogóle czy iść do pseudo kancelarii, która w ogóle nie ponosi odpowiedzialności za wynik procesu?














