Na 25 kwietnia 2024 roku został wyznaczony termin posiedzenia Izby Cywilnej Sądu Najwyższego, która zajmie się sprawą niegdyś kluczowych pytań w zakresie spraw frankowych. Co istotne, pytania te miały być przedmiotem rozważań Sądu Najwyższego już w 2021 r., jednakże z uwagi na „klincz” pomiędzy nowo powołanymi sędziami a sędziami starego nadania uchwała dotąd nie została podjęta. O tym, czym zajmie się Sąd Najwyższy i czy uchwała ta jest jeszcze potrzebna, opowiemy w naszym dzisiejszym artykule.
Czym zajmie się Sąd Najwyższy na posiedzeniu w dniu 25 kwietnia 2024 r.?
W dużym skrócie – na kwietniowym posiedzeniu Sąd Najwyższy zajmie się następującymi kwestiami:
– czy dopuszczalne jest zastąpienie niedozwolonych postanowień umownych regulacją odsyłającą do kursu średniego NBP?
– czy po wyeliminowaniu z umowy kredytu indeksowanego lub denominowanego postanowień niedozwolonych umowę można odfrankowić, czy też należy ją unieważnić?
– w jaki sposób należy rozliczyć nieważną umowę kredytu? W szczególności czy zastosować teorię dwóch kondycji (tzn. strony zwracają sobie to, co wzajemnie świadczyły), czy też zastosować teorię salda (tzn. kredytobiorcy zwracana jest tylko nadwyżka),
– w jaki sposób biegnie termin przedawnienia roszczeń dla Banku i kredytobiorców?
– czy bankom należy się wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z kapitału?
Pytania te miały być przedmiotem analizy i rozważań Sądu Najwyższego na początku 2021 r. Co istotne, w tamtym okresie powyższe kwestie budziły poważne wątpliwości w orzecznictwie. Aktualnie sytuacja wygląda zgoła odmiennie.
spraw frankowych
Czy istnieje jeszcze potrzeba, aby Sąd Najwyższy udzielał odpowiedzi na powyższe pytania?
Pełnomocnicy kredytobiorców dość jasno wskazują, że aktualnie uchwała Sądu Najwyższego jest pozbawiona sensu i może wprowadzić więcej zamieszania aniżeli pożytku. W tym miejscu należy wskazać, że przez ostatnie 3 lata sytuacja orzecznicza znacznie się zmieniła. Zapadło wiele jednostkowych orzeczeń Sądu Najwyższego, a co ważniejsze Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej odpowiedział już w zasadzie na wszystkie ww. pytania.
Tym samym kwestie, którymi ma zająć się Sąd Najwyższy, zostały już gruntownie rozważone i rozstrzygnięte w orzecznictwie. Co ważne, rozstrzygnięcie to zapadło na korzyść kredytobiorców, więc uchwała Sądu Najwyższego może co najwyżej skomplikować ich sytuację, wprowadzając chaos i zamieszanie. Nie dziwi zatem postawa pełnomocników Banków, którzy z entuzjazmem podchodzą do zbliżającej się uchwały SN i liczą, że tym razem uda się coś ugrać dla Banków.
spraw frankowych
Pytania, na które została udzielona już odpowiedź… Rozstrzygnięcie SN z 25.04.2024 r.
Analizując treść poszczególnych pytań, należy wskazać, że w ostatnich dwóch latach były one już przedmiotem rozważań Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który wydał prokonsumencie rozstrzygnięcia.
Po pierwsze, należy odwołać się do wyroku TSUE z dnia 8 września 2022 roku wydanego w połączonych sprawach C – 80/21 do C – 82/21. Z wyroku tego wynika, że polskie sądy nie mają możliwości uzupełnienia umowy poprzez odwoływanie się do przepisów dyspozytywnych, w tym do przepisu dotyczącego kursu średniego Narodowego Banku Polskiego. Dodatkowo Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wskazał, że jeśli kredytobiorca jest świadomy skutków prawnych i ekonomicznych wiążących się z ustaleniem nieważności umowy kredytu, to w takiej sytuacji po wyeliminowaniu z umowy postanowień niedozwolonych, umowę należy unieważnić.
Jednocześnie w tym samym orzeczeniu TSUE wskazał, że bieg terminu przedawnienia dla kredytobiorców rozpoczyna się dopiero w momencie, w którym kredytobiorcy powzięli wiedzę o tym, że ich umowa kredytu może być nieważna. Takie stanowisko jest bardzo korzystne dla Frankowiczów, gdyż oznacza, że roszczenia kredytobiorców w zdecydowanej większości nie są jeszcze przedawnione.
Dalej należy zwrócić uwagę na wyroki Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z czerwca i grudnia 2023 r. oraz ze stycznia 2024 r., które omawialiśmy już w jednym z naszych wcześniejszych artykułów, który jest dostępny po kliknięciu TUTAJ.
Z wyroków tych jasno wynika, że bankom nie przysługuje roszczenie o:
- zapłatę wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z kapitału,
- waloryzację roszczeń,
Tym samym banki mają prawo tylko do zwrotu wypłaconego kredytobiorcom kapitału i to w nominalnej wysokości.
Odnosząc się z kolei do ostatniej kwestii, tj. rozliczenia nieważnej umowy kredytu należy odwołać się do uchwały Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021 r. wydanej w sprawie sygnaturze III C 6/21, zgodnie z którą w przypadku nieważności umowy kredytu frankowego właściwym modelem rozliczenia jest tzw. teoria dwóch kondykcji (czyli każda ze stron ma prawo żądać od drugiej to, co wzajemnie świadczyła.
spraw frankowych
Podsumowanie
Podsumowując, należy wskazać, że obecnie orzeczenie Sądu Najwyższego jest zbędne i może wprowadzić więcej zamieszania, niż pożytku. Kwestie, którymi zajmie się Sąd Najwyższy na kwietniowym posiedzeniu, zostały już rozstrzygnięte na korzyść kredytobiorców. Co ważne w ostatnich latach również w sądach powszechnych ukształtowała się prokonsumencka linia orzecznicza.
Osoby zainteresowane statystykami spraw frankowych odsyłamy do naszego artykułu, który jest dostępny po kliknięciu TUTAJ.














