Przez ostatnie 5 lat otoczenie spraw frankowych uległo bardzo dużej zmianie. Jeszcze kilka lat temu (tj. przed 2019 r.) bardzo popularne były tak zwane pozwy zbiorowe, w których kredytobiorcy łączyli się w duże kilkusetosobowe, czy nawet kilkutysięczne grupy i wspólnie dochodzili roszczeń przeciwko swojemu bankowi. Obecnie sytuacja ta uległa całkowitej zmianie. Kredytobiorcy unikają pozwów zbiorowych i indywidualnie dochodzą swych roszczeń. Więcej o tym, z czego wynika ten trend oraz jakie są wady i zalety zbiorowego dochodzenia roszczeń w naszym dzisiejszym artykule.
Zalety pozwu zbiorowego w sprawach frankowych
Pozew zbiorowy, o ile w przeszłości miał jeszcze jakiś sens, o tyle obecnie już go nie ma. Wynika to ze zmiany przepisów dot. wysokości opłaty od pozwu, jaka miała miejsce kilka lat temu.
Przed zmianą przepisów, kredytobiorca, który chciał domagać się ustalenia nieważności umowy kredytu, musiał zapłacić opłatę od pozwu, która wynosiła 5% wartości przedmiotu sporu. W praktyce opłata ta oscylowała w granicach od kilkunastu do kilkudziesięciu tysięcy złotych. Dla wielu kredytobiorców były to zaporowe kwoty, które skutecznie zniechęcały do indywidualnego dochodzenia roszczeń. W rezultacie dużą popularnością cieszyły się pozwy zbiorowe, w których opłata od pozwu była znacznie niższa. Tak naprawdę to była największa zaleta pozwów zbiorowych.
Z czasem problem ten został dostrzeżony także przez ustawodawcę, który zmienił przepisy dot. wysokości opłaty od pozwu i wprowadził stałą opłatę na poziomie 1.000 zł dla spraw o wartości powyżej 20.000 zł (czyli w praktyce dla niemalże wszystkich spraw frankowych). W tym momencie nastąpił prawdziwy boom na sprawy frankowe. Opłata nie była już zaporowa i większość kredytobiorców było sobie w stanie na nią pozwolić. Tym samym, pozwy zbiorowe znacznie straciły na popularności, a prym zaczęły wieść pozwy indywidualne.
Wady pozwu zbiorowego w sprawach frankowych
W tym miejscu warto zauważyć, że kredytobiorcy, którzy dołączyli w przeszłości do pozwu zbiorowego, często nie byli świadomi tego, z jakimi konsekwencjami wiąże się ich decyzja.
Po pierwsze, szanse na zwycięstwo w pozwie zbiorowym są dużo niższe od pozwu indywidualnego. Wynika to z tego, że w sprawach frankowych bardzo istotne są indywidualne okoliczności sprawy (np. czy w kredytowanej nieruchomości była prowadzona działalność gospodarcza, czy kredytobiorca negocjował kurs wypłaty kredytu, czy też ile mieszkań na wynajem posiadał kredytobiorca itd.). W pozwie indywidualnym kwestie te są wyjaśniane na etapie przesłuchania stron, ewentualnie w pismach procesowych. W przypadku pozwu zbiorowego okoliczności tych wyjaśnić się po prostu nie da. Sędzia nie będzie przecież przesłuchiwał kilku tysięcy osób, które dołączyły do pozwu zbiorowego.
Po drugie, w pozwach zbiorowych najczęściej roszczenia dotyczyły tylko ustalenia, że w umowach występują klauzule abuzywne i że w związku z tym bank ma zwrócić na rzecz kredytobiorców nadpłacone raty. Roszczenie to dotyczyło zatem odfrankowienia, a nie unieważnienia umowy kredytu. Tym samym dla osób uczestniczących w pozwach zbiorowych, proces dopiero się rozpoczyna. Nawet jeśli wygrają proces zbiorowy, to i tak później będą musieli ponowienie wytoczyć proces indywidualny i samodzielnie dochodzić nieważności umowy kredytu.
Po trzecie, czas oczekiwania na rozstrzygnięcie sprawy. Postępowania w ramach pozwu zbiorowego są bardzo skomplikowane i czasochłonne. Zwykle trwają one latami. Tym samym kredytobiorcy, którzy decydują się na dołączenie do pozwu zbiorowego, muszą uzbroić się w znaczną cierpliwość. Oczywiście osoby decydujące się na pozew indywidualny również muszą uzbroić się w cierpliwość, niemniej jednak czas oczekiwania na wyrok jest znacznie krótszy.
Czy warto dołączyć do pozwu zbiorowego?
Zdecydowaniem nie. Dołączenie do pozwu zbiorowego byłoby aktualnie błędem. Znacznie lepiej wytoczyć pozew indywidualny i samodzielnie dochodzić swoich roszczeń na drodze sądowej. Jest to szybsze, tańsze i zdecydowanie pewniejsze rozwiązanie.
Czy mogę zrezygnować z pozwu zbiorowego?
To zależy od indywidualnych okoliczności sprawy. Zasadniczo roszczenia, które są dochodzone w pozwie zbiorowym, różnią od roszczeń, jakich obecnie dochodzi się w postępowaniu indywidualnym. Dlatego też kierując się orzeczeniem Sądu Najwyższego z dnia 15.09.2020 r. (III CZP 87/19) należałoby wskazać, że kredytobiorca zainteresowany wytoczeniem indywidualnego powództwa o unieważnienie umowy kredytu ma do tego prawo.
Podsumowanie
Z dzisiejszej perspektywie należy wskazać, że pozwy zbiorowe są już pozbawione sensu. Należy jednak pamiętać, że przykładowo w 2016 czy też 2017 roku nikt nie miał pewności, w którym kierunku ukształtuje się linia orzecznicza w sprawach frankowych, a z drugiej strony dla wielu kredytobiorców konieczność zapłacenia kilkudziesięciu złotych tytułem opłaty od pozwu był barierą nie do pokonania.
Aktualna linia orzecznicza sprawia, że wiele osób, które kilka lat temu zaangażowały się w pozew zbiorowy, obecnie zastanawia się nad zmianą i wytoczenie pozwu indywidualnego przeciwko swojemu bankowi. O tym oraz o innych kwestiach związanych z pozwem zbiorowym, możecie Państwo przeczytać w kolejnym naszym artykule, który jest dostępny TUTAJ.














