Umów się na konsultację:

511 030 795

d.ostaszewski@cno-legal.pl

Pozew banku o zwrot kapitału z kredytu frankowego – co powinienem zrobić?

W ostatnim czasie coraz częściej zgłaszają się do nas kredytobiorcy, którzy zostali pozwani przez bank o zwrot kapitału. Z przesyłanych nam dokumentów wynika, że pozew banku zwykle jest poprzedzony wezwaniem do zapłaty, w którym bank żąda zwrotu całego kapitału w absurdalnie krótkim terminie (zwykle: 14 lub 30 dni). Kredytobiorcy często są przerażeni takim obrotem sytuacji, dlatego w naszym dzisiejszym artykule odpowiemy na następujące pytania:
1. czy kredytobiorca musi odpowiedzieć na pozew banku o zwrot kapitału,
2. jakie argumenty podnieść w odpowiedzi na pozew banku o zwrot kapitału,
3. dlaczego sąd przesłała kredytobiorcy (a nie jego pełnomocnikowi) pozew banku o zapłatę. 

Pozew banku przeciw Frankowiczowi – czy muszę na niego odpowiadać? 

Frankowicz, który otrzymał pozew banku o zwrot kapitału, koniecznie musi się do niego ustosunkować. Jeśli kredytobiorca tego nie zrobi, to sąd uzna, że kredytobiorca nie kwestionuje roszczeń banku, a w konsekwencji, że są one zasadne. Wówczas sąd wyda wyrok zaoczny, a Bank skieruje sprawę do komornika, celem wyegzekwowania należności. Taka sytuacja narazi kredytobiorcę na znaczne koszty sądowe, a także może skutkować tym, że bank uzyska tytuł wykonawczy (podstawę do wszczęcia egzekucji), zanim zakończy się sprawa o ustalenie nieważności umowy kredytu. 

Tym samym, czy kredytobiorca tego chce, czy też nie, powinien odpowiedzieć na pozew banku o zapłatę. 

Co kredytobiorca powinien napisać w odpowiedzi na pozew banku o zwrot kapitału? 

Odpowiedź na pozew banku o zapłatę jest uzależniona od kilku kwestii. 

Po pierwsze, należy ustalić, czy sprawa o ustalenie nieważności umowy kredytu nadal się toczy. Jeśli tak, to wówczas kredytobiorca powinien wnosić o zawieszenie postępowania dot. pozwu o zwrot kapitału, do czasu zakończenia sprawy o ustalenie nieważności umowy kredytu. Warto również wskazać, że powództwo banku jest przedwczesne i przez to na razie brak jest podstaw do jego uwzględnienia.

Inaczej sytuacja wygląda, gdy pozew banku przeciw Frankowiczowi został wniesiony już po unieważnieniu umowy kredytu. Wówczas należy ustalić, czy kredytobiorca rozliczył się z Bankiem z udostępnionego mu kapitału. Rozliczenie z Bankiem zwykle następuje w drodze porozumienia, bądź też w drodze złożenia oświadczenia o potrąceniu. Jeśli okazałoby się, że kredytobiorca jest już rozliczony, to wówczas w zależności od okoliczności sprawy warto rozważyć podniesienie zarzutu potrącenia lub też zarzutu wygaśnięcia roszczenia Banku. Poza tym należy również wnieść, aby sąd oddalił pozew banku o zwrot kapitału oraz aby zasądził na rzecz kredytobiorcy zwrot kosztów procesu.

W każdej z ww. sytuacji kredytobiorca powinien przedstawić również szczegółową argumentację prawną na poparcie swoich twierdzeń i wniosków. Jednocześnie, jeśli kredytobiorca był lub jest reprezentowany w sprawie o ustalenie nieważności umowy kredytu przez profesjonalnego pełnomocnika, to wówczas powinien go poinformować o tym, że został pozwany przez bank. 

Dlaczego sąd przesyła kredytobiorcom pozew banku o zapłatę?

Często kredytobiorcy, którzy są reprezentowani przez profesjonalnych pełnomocników (adwokatów lub radców prawnych) są zdziwieni, że sąd to im przesłał bezpośrednio pozew o zapłatę. Powyższe wynika z tego, że z formalnego punktu widzenia pozew banku o zwrot kapitału jest sprawą odrębną od sprawy o ustalenie nieważności umowy kredytu. 

Tym samym, nawet jeśli sąd wie o tym, że kredytobiorca ma pełnomocnika, to i tak musi pozew banku doręczyć bezpośrednio kredytobiorcy. Gdy kredytobiorca go otrzyma, to wówczas do niego należy decyzja, czy tę kolejną sprawę chce powierzyć swojemu dotychczasowemu pełnomocnikowi, czy też chce skorzystać z innej kancelarii. Bardzo ważne jest jednak to, aby zmieścić się w zakreślonych przez sąd terminach, dlatego też nie należy zwlekać z podjęciem stosownych działań.

Pozew banku przeciw Frankowiczowi – dlaczego bank mnie pozwał?   

W ostatnim czasie coraz więcej osób otrzymuje pozew banku o zwrot kapitału. Frankowicze zastanawiają się, dlaczego bank to zrobił i jaki ma w tym cel, czyżby chciał mnie zastraszyć? Odpowiedź na to pytanie jest prosta i wynika z orzecznictwa Sądu Najwyższego.  Jeszcze kilka lat temu był spór co do tego, w jaki sposób konstruować powództwo o zapłatę w sprawie frankowej. Pierwsza koncepcja tzw. teoria salda wskazywała, że Frankowicz powinien dochodzić zwrotu tylko nadwyżki środków wpłaconych ponad kwotę udostępnionego mu kapitału (pozostałe środki ulegają bowiem kompensacji z kapitałem, jaki został wypłacony kredytobiorcy). 

Druga teoria (tzw. teoria dwóch kondykcji) wskazywała, że Frankowicz powinien dochodzić zwrotu wszystkich spełnionych na rzecz Banku świadczeń, a jednocześnie, że bank ma również prawo dochodzenia zwrotu całej kwoty wypłaconego kapitału.  

Sprawa ostatecznie trafiła do Sądu Najwyższego, który opowiedział się za teorią dwóch kondykcji. W konsekwencji pełnomocnicy kredytobiorców, aby nie przegrać procesu i formułować powództwa zgodnie z wytycznymi Sądu Najwyższego wnosili o unieważnienie umowy kredytu oraz o zwrot (zapłatę) wszystkich spełnionych przez kredytobiorców świadczeń. 

I tutaj przechodzimy do sedna problemu. 

Banki bowiem zaakceptowały powyższe stanowisko SN, ale wskazywały, że ich roszczenia staną się wymagalne dopiero od dnia unieważnienia umowy kredytu i od tej też daty rozpoczyna się bieg terminu przedawnienia. 

Ostatnie uchwały Sądu Najwyższego (w tym ta z 25 kwietnia 2024 r.) przesądziły jednak, że termin przedawnienia roszczeń dla banków o zwrot kapitału rozpoczyna się już w dniu, w którym kredytobiorca zasygnalizował nieważność umowy kredytu (np. złożył reklamację lub pozew). Tym samym, Sąd Najwyższy niejako zmusił Banki do pozywania kredytobiorców. Banki po prostu muszą to zrobić, bo inaczej ich roszczenia o zapłatę kapitału ulegną przedawnieniu. Tym samym, niefrasobliwość Sądu Najwyższego doprowadziła do tego, że Banki pozywają teraz kredytobiorców o zwrot kapitału. 

Pozew banku przeciw Frankowiczowi – podsumowanie 

Kredytobiorcy, którzy otrzymali pozew banku o zwrot kapitału, koniecznie powinni się do niego ustosunkować. Mogą to zrobić sami, ale mogą też skorzystać z pomocy profesjonalnego pełnomocnika. W tym zakresie warto podkreślić, że nie musi to być koniecznie ten sam prawnik, który prowadził sprawę o ustalenie nieważności umowy kredytu. Osoby, które chciałyby omówić tę kwestię, zachęcamy do wypełnienia formularza i skorzystania z naszej bezpłatnej konsultacji.

Daniel Ostaszewski

Radca prawny, Mediator

Masz jakieś pytania? Zastanawiasz się czy Twoja umowa frankowa jest wadliwa? Chcesz pozwać bank a może zostałeś pozwany i szukasz pomocy?

Nasza kancelaria pomaga frankowiczom w ponad 900 sporach. uzyskaliśmy już ponad 200 korzystnych wyroków. Główna spejcalizacją naszej kancealrii są tzw. kredyty frankowe (kancelaria frankowa, kancelaria pomocy frankowiczom).

Ostatnie posty:

Zostaw nam swój numer telefonu lub adres email, a skontaktujemy się z Tobą.