Umów się na konsultację:

511 030 795

d.ostaszewski@cno-legal.pl

Długi proces frankowy nie zawsze jest zły! Krótka historia moich klientów frankowych, którzy bez ponoszenia kosztów zyskali ćwierć miliona złotych.

Z drugiej strony bank proponował ugodę i przejście na kredyt złotowy, a więc ustalenie zadłużenia na poziomie 240 000 złotych i wyższe odsetki. Klienci byli w kropce. Proces ryzykowny, ugoda do niczego.

Wydawało się, że nie ma dobrego rozwiązania. 

Po długiej analizie klienci postanowili jednak zaufać naszej kancelarii. Dlaczego? Wyjaśniłem, iż proces potrwa 2- 3 lata i dodając do tego raty zapłaty w trakcie trwania procesu oraz należne odsetki wyjdą bez kredytu. Nie chcieli wierzyć. Wyrok może być korzystniejszy od ugody o prawie ćwierć miliona? TAK. 

Dziś po 2.5 roku procesu klienci nie tylko pozbyli się kredytu ale bank również rozliczył się z nimi i wypłacił ponad 16 000 złotych. Do tego nie zapłacili nic za obsługę prawną bo bank zwrócił im poniesione koszty. Jak to możliwe? Wyjaśniam!

Odsetki zbawieniem dla frankowiczów

Zgodnie z zasadą teorii dwóch kondykcji każda ze stron nieważnej umowy ma prawo domagać się zwrotu tego co świadczyła. Frankowicze oprócz ustalenia nieważności mają zatem prawo i obowiązek żądania zwrotu wpłaconych rat. W tym przypadku kwoty 160 000 złotych. Bank nie wypłacił dobrowolnie środków i w ten sposób popadał w opóźnienie. Frankowicz ma prawo w takiej sytuacji do naliczenia bankowi odsetek. Jako, iż umowa jest nieważna, bank jest zobowiązany do zapłaty kwoty powiększonej o odsetki (ponad 10 % w skali roku). Zakładając 3 letni proces, bank, oprócz kwoty 160 000 złotych musi zatem oddać dodatkowo 50 000 złotych odsetek. Można powiedzieć, że jest to swoiste odszkodowanie za czas trwania postępowania. Im dłużej trwa proces tym większe odsetki. Tak wysokich odsetek jak w sądzie nie ma nawet na najlepiej płatnej lokacie 🙂

W trakcie trwania postępowania frankowicze w tj sytuacji spłacali kredyt dalej i w ten sposób zapłacili kolejne 65 000 złotych. 

Finalnie okazalo się, iż łącznie z odsetkami suma zapłaconych rat i należnych odsetek przerasta o 16 000 złotych to co pożyczyli. 

Taką właśnie kwotę dziś na rachunek bankowi dostali klienci.

Klient nie poniósł kosztów na proces frankowy

W tej sprawie umówiliśmy się z klientem, iż ponosi opłatę początkową i premię ale koszty zastępstwa są w całości należne jemu. W ten sposób mimo, iż frankowicz zainwestował około 5 tys w proces, na koniec otrzymał zwrot kwoty blisko 19 000 złotych i ze środków tych pokrył należną premię. W ten sposób klient nie zapłacił nic za proces. 

Bank również zwrócił opłatę sądową.

Podsumowanie

Ta historia pokazuje, iż czasem 3 letni proces frankowy i związane z tym odsetki mogą naprawdę bardzo pomóc w pożegnaniu się z kredytem frankowym. Oczywiście nie chcemy aby artykuł ten wybrzmiał jako pochwała powolnego działania wymiaru sprawiedliwości, jednak wskazujemy, że są sytuacje w których wolna praca sądów bywa zbawienna 🙂

Daniel Ostaszewski

Radca prawny, Mediator

Masz jakieś pytania? Zastanawiasz się czy Twoja umowa frankowa jest wadliwa? Chcesz pozwać bank a może zostałeś pozwany i szukasz pomocy?

Nasza kancelaria pomaga frankowiczom w ponad 900 sporach. uzyskaliśmy już ponad 200 korzystnych wyroków. Główna spejcalizacją naszej kancealrii są tzw. kredyty frankowe (kancelaria frankowa, kancelaria pomocy frankowiczom).

Ostatnie posty:

Zostaw nam swój numer telefonu lub adres email, a skontaktujemy się z Tobą.