Umów się na konsultację:

511 030 795

d.ostaszewski@cno-legal.pl

Czy łączenie spraw frankowych do wspólnego rozpoznania przyspieszy działania sądów?

Przewlekłość postępowania sądowego to obecnie bardzo duży problem, z którym borykają się zarówno kredytobiorcy, pełnomocnicy, jak i sędziowie. Stale wzrastająca liczba spraw frankowych sprawiła, że na jednego sędziego przypada po kilkaset, a w skrajnych przypadkach ponad tysiąc spraw. W konsekwencji postępowania trwają bardzo długo, co wywołuje (całkiem uzasadnioną) frustrację i zniecierpliwienie u kredytobiorców. 

Sędzia Aleksandra Orzechowska z warszawskiego sądu zaproponowała jakiś czas temu dość nowatorskie rozwiązanie. Mianowicie skierowała do wspólnego rozpoznania 22 sprawy frankowe, co do których w poniedziałek wydała korzystny dla kredytobiorców wyrok. 

Więcej na ten temat w dzisiejszym artykule. 

Czy łączenie spraw frankowych do wspólnego rozpoznania jest możliwe? 

Sędzia Aleksandra Orzechowska udowodniła, że możliwe jest połączenie kilkudziesięciu spraw frankowych do wspólnego rozpoznania. W ocenie Pani Sędzi przemawiała za tym nie tylko ekonomika procesowa, ale także to, że umowy były zawierane w zbliżonych okolicznościach, zawierały analogiczne postanowienia umowne, a treść pozwów i odpowiedzi na pozew opierała się na zbliżonej argumentacji.  

Oczywiście, wspólnemu rozpoznawaniu spraw mocno sprzeciwiali się pełnomocnicy Banku, powołując się w tym zakresie na naruszenie tajemnicy bankowej oraz ujawnienie danych innych klientów. Argument ten okazał się jednak nieprzekonywujący, tym bardziej że kredytobiorcy w trakcie procesu wyrazili zgodę na ewentualne ujawnienie tajemnicy bankowej pozostałym uczestnikom połączonego postepowania. 

Pełnomocnicy banku podnosili również, że taka forma postępowania sprawi, że postępowanie będzie trwało znacznie dłużej z uwagi na konieczność przesłuchania wszystkich kredytobiorców. I ten problem został rozwiązany przez Panią Sędzię. Otóż Pani Sędzia przesłuchała wyłącznie tych kredytobiorców, których status konsumenta był niejednoznaczny oraz u których pojawiły się jakieś wątpliwości co do stanu faktycznego, których nie można było wyjaśnić, opierając się na zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym w postaci dokumentów. W pozostałych przypadkach Pani Sędzia uznała status konsumentów po stronie powodów za bezsporny i wynikający wprost z treści dokumentów. 

Po przeprowadzeniu rozprawy, Sędzia wydala w poniedziałek wyrok, którym unieważniła umowy zawarte przez kredytobiorców z Bankami, powołując się na klauzule abuzywne oraz na ryzyko kursowe, którym zostali obciążeni kredytobiorcy. 

Jak na wspólne rozpoznanie spraw zapatrują się inni przedstawiciele prawa? 

Idea łączenia spraw frankowych do wspólnego rozpoznania jest aprobowana m.in. przez Sędziego Tomasza Niewiadomskiego, który kieruje wydziałem frankowym w Sądzie Okręgowym w Warszawie. Sędzia zapowiedział, że sam również rozważa przeprowadzenie tego typu postępowania. Powyższe może oznaczać, że sędziowie będą mieli przyzwolenie władz wydziału na prowadzenie tego typu postępowań. 

Do pomysłu łączenia spraw frankowych pozytywnie ustosunkowuje się również większość czołowych pełnomocników reprezentujących kredytobiorców w sprawach frankowych. Zwracają oni jednak uwagę na to, że tego typu postępowania będą wymagały od sędziów dużej skrupulatności oraz umiejętności zapanowania nad całą sprawą. Błędy proceduralne mogą bowiem przyczynić się do zaskarżenia wyroku i jego uchylenia. 

Pomysł ten jest oczywiście krytykowany przez pełnomocników Banków, którzy zwracają uwagę na to, że w sprawach, w których wartość przedmiotu sporu wynosi zwykle kilkaset tysięcy złotych, postępowanie dowodowe powinno być wnikliwe, a sędziowie powinni dogłębnie zbadać istotę sprawy. W ich ocenie pomijanie dowodu z przesłuchania stron, czy też świadków zawnioskowanych przez Bank jest naruszeniem procesowym i będzie stanowiło podstawę do uchylenia wyroku w przyszłości. 

Czy łączenie spraw frankowych do wspólnego rozpoznania rozwiąże problem przewlekłości w sądach? 

Z pewnością każdy pomysł mający na celu wyeliminowanie przewlekłości z sądownictwa jest krokiem w dobrym kierunku. Jednakże w naszej ocenie łączenie spraw do wspólnego rozwiązania nie rozwiąże problemu przewlekłości. 

Po pierwsze, wymagałoby to zmiany nastawienia sędziów, a zwłaszcza ich przyzwyczajeń. Nowy sposób prowadzenia spraw będzie wymagający. Sędzia będzie musiał mieć kontrolę nad całym procesem oraz będzie musiał podejmować wiele czynności jednocześnie. To może okazać się dużym problemem zwłaszcza z uwagi na zbyt małą liczbę asystentów i sekretarzy w sądach. 

Po drugie, na razie został wydany dopiero wyrok przez Sąd I instancji. Musimy zatem zaczekać na wyrok Sądu Apelacyjnego, a następnie zapewne także na orzeczenie Sądu Najwyższego. Sądy wyższej instancji również musza ten sposób prowadzenia spraw (zwłaszcza w zakresie prowadzenia postępowania dowodowego tj. pomijania dowodu z zeznań świadków i z przesłuchania stron).

Podsumowanie

W ocenie naszej kancelarii, najlepszym i zarazem najskuteczniejszym rozwiązaniem problemu przewlekłości w polskim sądownictwie byłoby zwiększenie liczby asystentów, którzy z jednej strony odciążyliby sędziów w codziennej pracy, a z drugiej strony mogliby dla sędziego przygotowywać projekty większości pism, zwłaszcza tych „technicznych” niemających istotnego znaczenia dla sprawy.

łączenie spraw frankowych

Daniel Ostaszewski

Radca prawny, Mediator

Masz jakieś pytania? Zastanawiasz się czy Twoja umowa frankowa jest wadliwa? Chcesz pozwać bank a może zostałeś pozwany i szukasz pomocy?

Nasza kancelaria pomaga frankowiczom w ponad 900 sporach. uzyskaliśmy już ponad 200 korzystnych wyroków. Główna spejcalizacją naszej kancealrii są tzw. kredyty frankowe (kancelaria frankowa, kancelaria pomocy frankowiczom).

Ostatnie posty:

Zostaw nam swój numer telefonu lub adres email, a skontaktujemy się z Tobą.