Dziś zapraszamy Państwa do zapoznania się z artykułem, w którym przybliżymy Państwu przebieg postępowania z pozwu banku o zwrot kapitału oraz jego waloryzację, zwaną również przez bank “urealnieniem wartości kapitału”. Przedstawimy Państwu treść wyroku, naszą argumentację oraz sposób, w jaki należy bronić się przed takimi pozwami. Zapraszamy do lektury artykułu.
Pozew banku Santander – przebieg postępowania
W marcu 2024 roku, bank Santander pozwał naszych Klientów o waloryzację kwoty wypłaconego kapitału, na skutek której byliby oni zmuszeni do zwrotu bankowi Santander kwoty około 50 tysięcy złotych ponad wypłacony kapitał. Bank argumentował wytoczenie powództwa między innymi istotną zmianą siły nabywczej pieniądza w czasie. Wcześniej bank zawezwał Kredytobiorców do próby ugodowej, ale, co oczywiste, proponowana ugoda była skrajnie niekorzystna.
Po doręczeniu pozwu, wystosowaliśmy odpowiedź na pozew, w której wnieśliśmy o oddalenie powództwa w całości. Odpowiedź opierała się na szerokiej argumentacji prawnej, głównie na bardzo istotnych dla Frankowiczów wyrokach TSUE oraz SN, a także brzmieniu Dyrektywy 93/13, ze szczególnym uwzględnieniem skutku odstraszającego tej Dyrektywy. Istotnym argumentem był również fakt, że wzajemne świadczenia stron zostały już zaspokojone na skutek złożonego przez bank zarzutu potrącenia, w postępowaniu z powództwa Kredytobiorców.
Po wymianie przez strony pism procesowych, sąd , uznając przeprowadzenie rozprawy za zbędne, w kontekście argumentów podnoszonych przez strony, na posiedzeniu niejawnym wydał wyrok, którego treść przytaczamy poniżej:
Sąd Rejonowy Szczecin-Prawobrzeże i Zachód w Szczecinie III Wydział Cywilny,, w sprawie o sygn. akt III C 774/24 wydał wyrok, w którym:
- oddala powództwo główne i ewentualne;
- zasądza od powoda Santander Bank Polska S.A. z siedzibą w Warszawie na rzecz Pozwanych kwotę 3.651,00 zł tytułem zwrotu kosztów procesu wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się roszczenia do dnia zapłaty.
Wyrok nie jest prawomocny. Oczekujemy na ruch ze strony banku, czyli złożenie apelacji, które najprawdopodobniej nastąpi. Niemniej jednak, postępowanie apelacyjne powinno jedynie potwierdzić słuszność podnoszonych przez naszą Kancelarię argumentów, które stały się dla Sądu I instancji podstawą korzystnego dla Frankowiczów rozstrzygnięcia. Wszak jednolita prokunsumencka linia orzecznicza TSUE oraz uchwały SN, a także orzecznictwo sądów powszechnych nie budzą wątpliwości – bankom nie należy się zwrot niczego ponad nominalną kwotę wypłaconego kapitału oraz ewentualnych odsetek za opóźnienie.
Pozew banku – czy Frankowicze powinni się bać?
W ostatnim czasie zaobserwować można szeroko zakrojoną kontrofensywę banków, które masowo wzywają Frankowiczów do zapłaty oraz następnie pozywają o zwrot kapitału, a czasami nawet (jak w poniższej sprawie) o roszczenia tę kwotę przekraczające. O tym, co to oznacza dla Frankowiczów, czy jest się czego bać oraz jakie kroki podjąć, opowiedzieli w webinarze mec. Daniel Ostaszewski oraz mec. Rafał Przybyszewski – eksperci w zakresie prawa bankowego z wieloletnim doświadczeniem w reprezentacji Kredytobiorców. Jeżeli są Państwo zainteresowani cennymi informacjami przekazanymi na webinarze, jest on dostępny pod tym linkiem: TUTAJ.
Mogą Państwo zapoznać się z innym, równie cennym webinarem, który przeprowadzili wspólnie mec. Daniel Ostaszewski oraz mec. Jacek Firlej, którzy wskazują, jak bronić się przed pozwem banku. Webinar ten dostępny jest również pod linkiem: TUTAJ.














