Tragiczna sytuacja banku BPH odbija się szerokim echem w mediach. W 2023 roku bank zanotował gigantyczną stratę finansową- w wysokości UWAGA ponad 5.5 mld złotych. To sytuacja nawet gorsza niż analogiczny problem jaki dotknął frankowiczów Getin. Czy już niedługo bank BPH złoży wniosek o ogłoszenie upadłości? Co to może oznaczać dla frankowiczów? Czy będzie można składać pozwy? Co z ugodami? Więcej na ten temat w dzisiejszym wpisie.
Fatalna sytuacja finansowa banku BPH
Trzeba to powiedzieć wprost. Jeszcze nigdy żaden bank w Polsce nie znajdował się w tak złej sytuacji finansowej. Wszyscy pamiętamy trudną sytuację frankowiczów w Getin, lecz nawet tam strata banku nie była tak olbrzymia.
Spółka należąca do amerykańskiego giganta (koncern General Elektronic) nie prowadzi żadnej bieżącej działalności a ciąży na niej ogromne zobowiązania z umów kredytów frankowych. Amerykanów nie musi zależeć na tym aby za wszelką cenę finansować funkcjonowanie banku w Polsce. Amerykańska spółka zajmuje się przede wszystkim działalnością produkcyjną.
Wielu prawników mówi wprost. BPH to podmiot wydmuszka. Obsługuje kredyty frankowe i nic poza tym.
Biorąc pod uwagę fakt, iż liczba pozwów frankowych nie spada a kolejki w sądach po unieważnianie rosną, problem strat finansowych będzie tylko wzrastać.
Należy podkreślić, iż mało kto decyduje się na ugody z bankiem BPH z uwagi na ich nieopłacalność. Bank nie proponuje rozsądnych, uczciwych ugód starając się przekształcać kredyty na kredyty PLN z wyższym oprocentowaniem.
Kiedy spojrzymy na sprawozdanie finansowe banku BPH zauważymy, że Bank w 2023 roku przeznaczył ponad 5 mld rezerw na roszczenia frankowiczów. To jednak zdecydowanie zbyt mało. Roszczenie frankowiczów rosną w dziesiątki miliardów złotych. Pytanie zatem nie czy a kiedy w banku zabraknie funduszy na wypłaty dla frankowiczów.
Wszystko to o czym wspominam sprawia, że dalsze zwlekanie ze złożeniem pozwu o unieważnienie może okazać się zgubne dla frankowiczów. Jeżeli bank złoży wniosek o ogłoszenie upadłości, frankowicze nie tylko nie odzyskają środków ale i trudno im będzie unieważnić umowę i wyzerować saldo zadłużenia. Dlatego też doradzamy co należy zrobić w obecnej sytuacji i wskazujemy dlaczego jak najszybciej warto pozwać Bank BPH.
Ostatni moment na złożenie pozwu BPH przez frankowiczów
Czytając doniesienia medialne mamy wrażenie, że powtarza się sytuacja z frankowiczami Getin Bank. W mediach co chwilę różne źródła ostrzegają, że upadłość BPH zbliża się wielkimi krokami. Nie wszyscy w to jednak wierzą. Przecież bank należy do amerykańskiej spółki a nie do Pana Czarneckiego… To nie ma znaczenia do kogo należy bank, jeżeli jego działalność jest nieopłacalna. W pewnym momencie każdy podejmie decyzję o tym aby nie kontynuować działalności i ogłosić upadłość.
Aby uchronić się przed trudną sytuacją, warto już teraz przygotować się. W pierwszej kolejności należy złożyć wniosek o wydanie zaświadczenia o historii spłaty kredytu. Sytuacja z Getin nauczyła nas, że po upadku banku trudno jest uzyskać zaświadczenie a bez niego nie jest możliwe złożenie pozwu.
Po drugie warto złożyć pozew o ustalenie nieważności przed upadkiem banku. Unikamy w ten sposób wątpliwości, co do tego kto powinien zostać pozwany- syndyk czy też bank.
Praktyka w sprawach Getin pokazała, że w sytuacji pozwanego banku, po upadłości sąd wzywa syndyka do wzięcia udziału w sprawie.
UWAGA: przed ogłoszeniem upadłości można uzyskać zabezpieczenie poprzez wstrzymanie płatności rat. Po upadłości może stać się to już niemożliwe. Wielu sędziów jest zdania, że po ogłoszeniu upadłości nie wolno wstrzymywać płatności rat.
UWAGA: po ogłoszeniu upadłości banku wielu sędziów stoi również na stanowisku, iż pozew o unieważnienie dotyczy masy upadłości jest w ogóle niedopuszczalny. Sądy wielokrotnie zwracały nam pozwy już po upadłości Banku Getin. Obecnie czekamy na orzeczenie Sądu Najwyższego, który rozstrzygnąć ma, czy po upadku banku możliwe jest dochodzenie roszczeń o unieważnienie, czy jedynym trybem jest ten o którym mowa w prawie upadłościowym.
Złożenie pozwu przed upadłością jest o wiele wiele tańsze. Po pierwsze opłata od pozwu to tylko 1000 złotych. Po upadłości trzeba zaś już nie tylko ponieść opłatę od pozwu ale również zlecić przygotowanie zgłoszenia wierzytelności, następnie sprzeciwu co do odmowy uznania wierzytelności oraz zażalenia. Prawo upadłościowe jest niezwykle skomplikowane i mało który prawnik specjalizuje się w nim, dlatego też takie usługi są stosunkowo drogie.
Upadłość banku nie powoduje wyzerowania zadłużenia
W tym miejscu chcę rozwiać mit jaki krąży czasem wśród frankowiczów. Jeżeli upadnie bank nie oznacza, że zniknie saldo zadłużenia. Kredyt będzie trzeba nadal płacić i to prawdopodobnie do jego końca. Syndycy nie są chętni do zawierania ugód, które mogłoby spowodować uszczuplenie masy upadłości. Po upadku banku zatem może okazać się, że nie będzie już ugód a pozwanie banku również będzie bardzo utrudnione. Nie będzie nadto możliwe uzyskanie zabezpieczenie poprzez wstrzymanie płatności rat.
Proces nie musi trwać długo
Rosnąca liczba spraw frankowych pokazuje, że sądy nie radzą sobie z ogromna ilośćią spraw i czas ich rozpoznania wzrasta.. Większość spraw jednak rozpatrywana jest w rozsądnym tempie – około 2-3 lat.
Nasza kancelaria prowadziła wiele szybkich procesów. Najszybsza sprawa została zakończona w niecały miesiąc od wpływu w I instancji i 4 miesiącach w II instancji.
Po upadłości banku czas rozpoznawania spraw wzrośnie diametralnie. Będzie trzeba wyczerpać tryb upadłościowy- zapewne 2- 4 lata, następnie proces sądowy- kolejne 3- 5 lat. W tym czasie wielu frankowiczów spłaci już swoje kredyty.
Podsumowanie
W ocenie prawników naszej kancelarii należy jak najszybciej złożyć pozew do sądu w celu unieważnienia umowy, aby uniknąć sytuacji, w której nie będzie możliwe pozwanie banku lub będzie ale będzie niezwykle kosztowne i długotrwałe (mało opłacalne w praktyce).














