Tak. I ten wyrok jest tego najlepszym dowodem. W styczniu 2026 r. zapadł prawomocny wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu, który w całości oddalił apelację PKO BP i potwierdził wcześniejsze rozstrzygnięcie Sądu Okręgowego.
Sprawa była o tyle nietypowa, że kredyt został całkowicie spłacony już w 2018 r. Kredytobiorcy byli przekonani, że po latach nie mają już żadnych realnych szans na odzyskanie pieniędzy. Rzeczywistość okazała się zupełnie inna. Dzięki prawomocnemu wyrokowi nasi Klienci odzyskali łącznie około 340 000 zł!
W tamtym tygodniu prawomocna wygrana z mBank, a w tym tygodniu z PKO BP S.A.
Zaledwie kilka dni wcześniej informowaliśmy o prawomocnym zwycięstwie w sprawie frankowej przeciwko mBankowi, zakończonej także w II instancji. Ten wyrok potwierdził to, co obserwujemy w praktyce od dłuższego czasu: banki przegrywają nie tylko w pierwszej instancji, ale również na etapie apelacyjnym.
Sprawa przeciwko PKO BP jest kolejnym mocnym potwierdzeniem tej linii orzeczniczej. Co istotne, dotyczy ona kredytu już dawno spłaconego, a to wciąż budzi wśród kredytobiorców wiele wątpliwości.
Sprawa frankowa z PKO BP – najważniejsze fakty
Kredyt hipoteczny został zawarty w 2008 r. i był kredytem powiązanym z kursem franka szwajcarskiego. Umowa zawierała charakterystyczne zapisy dla tego typu umowy, które przemawiały za jej nieważnością, tj.:
- § 1 ust. 2 części ogólnej umowy
„W przypadku kredytu denominowanego w walucie obcej, kwota kredytu w złotych zostanie określona poprzez przeliczanie kwoty wyrażonej w walucie, w której kredyt jest denominowany, według kursu kupna tej waluty, zgodnie z Tabelą kursów, obowiązującą w Banku w dniu uruchomienia środków, w momencie dokonywania przeliczeń kursowych”
- § 12 ust. 3 części ogólnej umowy
„Do przeliczeń kwot walut uruchamianego kredytu stosuje się kurs kupna waluty obcej według Tabeli kursów obowiązującej w Banku w dniu wypłaty środków, w momencie dokonywania przeliczeń kursowych”
- § 15 ust. 7 części ogólnej umowy
„W przypadku kredytu denominowanego w walucie obcej:
1/ harmonogram spłat kredytu wyrażone jest walucie, w której kredyt jest denominowany
2/ spłata następuje w złotych, w równowartości kwot wyrażonych w walucie obcej,
3/ do przeliczeń wysokości rat kapitałowo-odsetkowych spłacanego kredytu stosuje się kurs sprzedaży danej waluty według Tabeli kursów obowiązującej w Banku w dniu spłaty, w momencie dokonywania przeliczeń kursowych.”
Kredytobiorcy spłacili całość zobowiązania do sierpnia 2018 r. Przez lata byli przekonani, że temat jest definitywnie zamknięty.
Kredytobiorcy zgłosili się do nas dopiero w 2022 r. Po analizie umowy oraz historii spłat zapadła decyzja o wystąpieniu z pozwem o zapłatę, opartym na nieważności umowy kredytu. Pozew został wniesiony w 2022 r.
Co zasądził sąd?
Sąd Okręgowy w Poznaniu w wyroku z 31 maja 2023 r. zasądził od PKO BP na rzecz kredytobiorców kwotę 243 617,94 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od 20 kwietnia 2022 r. Bank został także obciążony kosztami procesu. PKO BP złożył apelację. Sąd Apelacyjny w Poznaniu wyrokiem z 28 stycznia 2026 r. oddalił ją w całości, czyniąc rozstrzygnięcie prawomocnym.
Ile faktycznie zyskali kredytobiorcy?
Ta sprawa bardzo dobrze pokazuje realny wymiar finansowy procesów frankowych dotyczących spłaconych kredytów.
- kwota zasądzona tytułem zwrotu nienależnie spełnionych świadczeń: ok. 245.000 zł •
- dodatkowo odsetki ustawowe za okres od kwietnia 2022 r. do dnia zapłaty: około 90.000-100.000 zł
Łącznie daje to około 340 000 zł czystego zysku dla kredytobiorców.
Co istotne, kredyt był spłacony osiem lat przed prawomocnym wyrokiem.
Dlaczego spłacony kredyt frankowy nadal można unieważnić?
W praktyce sądowej kluczowe znaczenie ma fakt, że nieważność umowy działa wstecz. Jeżeli umowa kredytowa zawierała klauzule abuzywne i była sprzeczna z przepisami prawa bankowego oraz kodeksu cywilnego, to:
- bank nie miał podstawy prawnej do pobierania rat
- wszystkie świadczenia spełnione przez kredytobiorcę mają charakter nienależny
- spłata kredytu nie zamyka drogi do dochodzenia roszczeń
Właśnie ten mechanizm pozwolił naszym Klientom odzyskać znaczące środki pomimo upływu lat.
Czy z PKO BP da się wygrać sprawę frankową?
Tak. Również prawomocnie. Wyrok w tej sprawie jednoznacznie potwierdza, że PKO BP nie jest wyjątkiem na tle innych banków, a argument spłaconego kredytu nie stanowi skutecznej obrony.
Ile trwa postępowanie frankowe po spłacie kredytu?
W opisanej sprawie całe postępowanie od wniesienia pozwu do prawomocnego wyroku trwało nieco ponad trzy lata. W realiach sądowych jest to wynik bardzo dobry, zwłaszcza przy sprawie wymagającej analizy historycznych rozliczeń i skomplikowanej dokumentacji.
Podsumowanie – dlaczego warto sprawdzić swoją umowę z PKO BP
Ten wyrok pokazuje, że:
- spłacony kredyt frankowy nie zamyka drogi do pozwu
- możliwe jest odzyskanie kilkuset tysięcy złotych
- banki przegrywają także w II instancji
- kluczowe znaczenie ma profesjonalne przygotowanie sprawy
Kolejny sukces kancelarii FIROST Firlej & Ostaszewski
To prawomocne rozstrzygnięcie powiększa dorobek naszej kancelarii do ponad 600 wygranych spraw frankowych przeciwko bankom. Sprawa była prowadzona przez radcę prawnego Jacka Firleja oraz radcę prawnego Daniela Ostaszewskiego.
Postępowanie należało do wymagających, zarówno pod względem prawnym, jak i dowodowym. Bank konsekwentnie podnosił argument, że całkowita spłata kredytu wyklucza dochodzenie roszczeń. Sądy obu instancji tej argumentacji nie podzieliły.
Co dalej? Skonsultuj swoją sprawę
Jeżeli posiadasz lub posiadałeś kredyt frankowy w PKO BP (także całkowicie spłacony) warto zweryfikować swoją umowę. Każdą sprawę analizujemy indywidualnie, wskazując realne szanse procesowe oraz potencjalną kwotę do odzyskania. Skontaktuj się z nami i sprawdź, czy w Twoim przypadku możliwe jest unieważnienie umowy i odzyskanie środków.














