Czy Frankowicze mieszkający za granicą mogą wnosić o unieważnienie umowy kredytu?

Kredyty frankowe cieszyły się największą popularnością w okresie od 2004 do 2008 r. Od tego okresu upłynęło już kilkanaście lat. W tym czasie wielu kredytobiorców zdecydowało się na emigrację. Zwykle powodem była szansa na lepiej płatną pracę za granicą. Mimo wyjazdu, kredytobiorcy nadal byli i są zobowiązani do spłacania rat kredytu. Obecnie, kredytobiorcy pomimo spłacania rat od kilkunastu już lat, w wielu przypadkach, nadal mają do spłaty tyle samo, ile Bank wypłacił im na podstawie umowy kredytu. Aktualnie, wielu kredytobiorców mieszkających i pracujących na co dzień za granicą, zastanawia się, czy mogą oni pozwać swój bank o unieważnienie umowy kredytu. Na te pytanie odpowiemy w dzisiejszym artykule. 

Frankowicze za granicą

Czy kredytobiorcy mieszkający np. w Niemczech, Wielkiej Brytanii, Norwegii, Stanach Zjednoczonych, czy też w Australii mogą żądać ustalenia nieważności umowy kredytu? 

W ostatnich latach, prowadziliśmy sprawy kredytobiorców, którzy na co dzień mieszkali w Niemczech, Wielkiej Brytanii, Francji, Austrii, Norwegii, Australii, czy też w Stanach Zjednoczonych. Osoby te, podobnie, jak kredytobiorcy mieszkający bezpośrednio w Polsce są uprawnieni do żądania w procesie frankowym unieważnienia umowy kredytu oraz zasądzenia na ich rzecz zwrotu wszystkich zapłaconych rat (czyli rozliczenia ich z kredytu).

Czy Frankowicz mieszkający za granicą musi stawić się w Polsce w związku ze sprawą frankową?  

Jeśli kredytobiorca na co dzień mieszka za granicą np. w Szwecji, czy też we Włoszech, to jako kancelaria frankowa staramy się dokładać wszelkich starań, aby kredytobiorca nie musiał podejmować osobiście czynności w kraju. A tym samym, aby nie musiał specjalnie przyjeżdżać do Polski.

Oczywiście, cała procedura ulegnie nieznacznemu wydłużeniu. Wynika to, przede wszystkim z tego, że przesłany przez nas do kredytobiorcy pakiet dokumentów, będzie musiał być przez niego osobiście podpisany oraz przesłany do naszej kancelarii przesyłką pocztową (może to zająć od kilku do nawet kilkunastu dni).  Jako kancelaria postaramy się w imieniu klienta wysłać wszystkie potrzebne wnioski oraz wezwania. 

Wraz z wytoczeniem powództwa frankowego zawnioskujemy jednocześnie o to, aby rozprawa przed sądem krajowym odbyła się w trybie wideokonferencji. Obecnie, większość sędziów uwzględnia tego typu wniosek (niemniej jednak zastrzegamy, że decyzja w tym zakresie należy wyłącznie do sędziego). 

W takiej sytuacji, może okazać się, że wszystkie czynności zarówno te przedprocesowe, jak i procesowe odbędą się bez konieczności przyjazdu kredytobiorcy do Polski. O ile dla kredytobiorców mieszkających w Niemczech, przyjazd do Polski nie byłby dużym problemem, o tyle dla kredytobiorców z USA, czy Australii może to być, bardzo duże ułatwienie. 

Frankowicze za granicą

Do którego sądu powinien wnieść pozew kredytobiorca mieszkający za granicą?  

Zgodnie z k.p.c. pozew w sprawie frankowej powinien być wniesiony do Sądu, w którego okręgu ma miejsce zamieszkania kredytobiorca. Co istotne, przepisy prawa cywilnego, jak i ich wykładnia dość specyficznie definiują frazę „miejsce zamieszkania”. 

Otóż, miejsce zamieszkania to miejsce, w którym znajduje się nasze centrum życiowe (np. mamy tam rodzinę, mieszkanie, przyjaciół, regularnie wracamy do tego miejsca itd.). Tym samym ustawodawca odróżnia miejscu pobytu (czyli miejsce przejściowe) od miejsca zamieszkania (tj. miejsca, z którym jesteśmy bardziej związani). 

Jest to istotne, gdyż wielu kredytobiorców wyjeżdża do pracy za granicę na rok, dwa, czy trzy tylko po to, aby poprawić swoją sytuację finansową, a po tym okresie zamierza wrócić do Polski. Są też kredytobiorcy, którzy od kilkunastu lat pracują za granicą, ale poza pracą nic ich z tamtym miejscem nie wiąże, gdyż cała rodzina i dom znajdują się w Polsce. Takie osoby mają miejsce zamieszkania w Polsce, a nie za granicą.

Jeśli więc nasze miejsce zamieszkania (w powyższym rozumieniu) znajduje jest w Polsce, to jak najbardziej możemy wnosić powództwo przed polski sąd. 

Frankowicze za granicą

Co z kredytobiorcami mającymi miejsce zamieszkania poza granicami RP? 

W tym przypadku, konieczna jest konsultacja z prawnikiem i indywidualne przeanalizowanie sytuacji prawnej. Trzeba bowiem zauważyć, że inaczej będzie kształtowała się ta sytuacja, w stosunku do osób mieszkających w Unii Europejskiej, a także tych mieszkających poza nią (np. kraje Azji, USA, czy Australii).  

Niezbędna będzie również analiza treści umowy kredytu. Często bowiem znajdują się w niej zapisy dot. tego, jaki sąd jest właściwy do rozpoznania sprawy (takie zapisy zawierały m.in. niektóre wzorce stosowane przez mBank oraz PKO BP S.A.).

Do tej pory była także możliwość wytaczania powództwa przed sąd właściwy dla siedziby Banku, niemniej jednak zmiana przepisów oraz bardzo długie terminy oczekiwania na rozprawę w tych sądach, dość mocno skomplikowały sprawę.

Podsumowanie

W sprawie frankowej do ugrania jest zwykle od kilkudziesięciu do nawet kilkuset tysięcy złotych (wszystko zależy od wysokości kwoty kredytu). Tym samym warto poznać swoje prawa oraz to, czy Bank prawidłowo rozliczał naszą umowę kredytu. Statystyki za 2022 r. wskazują, że sędziowie wydali ok. 10.000 wyroków w sprawach frankowych, w których aż 97% było korzystnych dla kredytobiorców. 

Dla osób zainteresowanych tym, jak wygląda proces frankowy przygotowaliśmy specjalny poradnik, który jest dostępny TUTAJ.

Jednocześnie, w razie pytań lub wątpliwości zachęcamy do wypełnienia naszego formularza kontaktowego (osoby spoza UE są proszone o wskazanie maila, wówczas będziemy mogli umówić się na wideokonferencję, w trakcie której opowiemy o procesie i odpowiemy na Państwa pytania). 

Frankowicze za granicą

Kancelaria CNO świadczy usługi prawne m.in. w zakresie spraw frankowych.

e-mail: d.ostaszewski@legal.pl,

telefon: 511-030-795

Ostatnie posty: